Dramat w kopalni, poszukują zaginionego górnika
43-letni górnik zaginął po zasypaniu chodnika na poziomie 665 m w kopalni „Mysłowice – Wesoła” w Mysłowicach – poinformował rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego Wojciech Jaros. Trwa intensywna akcja poszukiwawcza z udziałem psów szkolonych w p
Autor: Marek Nowicki
Trwa intensywna akcja poszukiwawcza z udziałem psów szkolonych w poszukiwaniu ludzi w gruzowiskach.
Ok. godz. 20.50 w sobotę na ruchu Wesoła na poziomie 665 m nastąpił tzw. obwał - opad skał stropowych. Chodnik został zasypany na długości ok. 4,5 metra. Bezpośrednio po tym zdarzeniu stwierdzono brak kontaktu z jednym z pracowników oddziału przygotowawczego, znajdującego się w tym rejonie. Natychmiast wszczęto intensywne poszukiwania. Do tej pory znaleziono jednak tylko lampę.
Na dole pracują 4 zastępy ratowników z kopalni i 2 zastępy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego z Bytomia oraz dwa psy. „Wyrobisko jest szerokie na 6 metrów, wysokie na 3. Z góry wciąż wysypują się skały. Spowalnia to pracę ratowników, którzy usuwając skały, muszą równocześnie zabezpieczać to miejsce” – powiedział Jaros.
Zaginiony górnik to doświadczony pracownik, przepracował w kopalni ponad 25 lat.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: PAP,niezalezna.pl