Politycy PO zapewniają, że nie mają zamiaru poganiać koalicjanta we wskazaniu nowego kandydata na ministra gospodarki. Janusz Piechociński oświadczył, że wysunięcie kandydata do rządu należy do kompetencji Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, który wybrany ma zostać dopiero na posiedzeniu Rady Naczelnej Stronnictwa 1 grudnia.
Partia rządząca deklaruje jednak cierpliwość i nie wyklucza, że planowane na jutro rozmowy kierownictwa koalicji PO-PSL zostaną przełożone ze względu na szczyt UE, na który udaje się Tusk.

