Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wipler: w pewnym momencie było bardzo gorąco

- Jeżeli była to prowokacja, to była skierowana do osób, które przyjechały na ten marsz szukać awantur i szukać okazji do guza. I ją znalazły.

Autor:

- Jeżeli była to prowokacja, to była skierowana do osób, które przyjechały na ten marsz szukać awantur i szukać okazji do guza. I ją znalazły. Jednocześnie psując ogólną atmosferę i wizerunek tej imprezy - mówi poseł PiS Przemysław Wipler, który w trakcie zamieszek mediował między organizatorami Marszu Niepodległości a dowodzącymi akcją policjantami.

- Jeżeli nawet była tego rodzaju prowokacja, to po prostu część osób zaczęła łamać prawo, a część osób wzięła udział w starciu i to było ewidentne łamanie prawa. Co należy potępić – mówi poseł.

- W pewnym momencie było bardzo gorąco. Po pierwszych awanturach zatrzymano marsz, odcięto jego czoło, czyli tych ludzi, którzy byli w komitecie honorowym - grupę rekonstrukcyjną - od całej reszty. Policja nawoływała do rozejścia się, a nie było po prostu gdzie się rozchodzić, bo praktycznie wszystkich tarasowała policja - powiedział Przemysław Wipler.

- W pewnym momencie organizatorzy zachęcali ludzi do tego, żeby zachowywać spokój, i krótko mówiąc, obniżyć temperaturę - relacjonuje poseł PiS.






Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane