Uczestnicy marszu zabawnie tłumaczą, dlaczego zasłaniają twarze. Rzekomo ze... strachu!!! Opowiadają, że po poprzednich manifestacjach zdjęcia osób w nich uczestniczących znalazły się na stronach internetowych nacjonalistów wraz z adresami, nazwiskami i numerami telefonów tych osób przedstawionych jako "wrogowie rasy". "Nie wszyscy chcą znaleźć się na takich stronach i czuć zagrożenie, dlatego mamy pełne prawo zasłaniać nasze twarze" - powiedział jeden z organizatorów marszu.
Czy to prawda? Można mieć wątpliwości szczególnie, kiedy czytamy takie oświadczenie opublikowane na facebookowym profilu "Faszyzm nie przejdzie":
"Plan jest prosty. Nadajmy zbliżającej się demonstracji radykalny charakter i doprowadźmy do blokady w momencie w którym trasa demonstracji pokryje się z trasą ONR-owskiego marszu"

