- To święto tych, którzy nie uznają narodowej mikromanii, którzy chcą także dziś, by pozycja naszego kraju była pozycją poważną, byśmy byli poważnym krajem z którym inni się liczą. Krajem, który odnosi sukcesy naprawdę, a nie polegające na tym, że ktoś kogoś poklepie po plecach. Krajem, który nie kapituluje w każdej sprawie, nie cofa się, który potrafi wywalczyć to co mu się należy - powiedział prezes PiS.
- I jeśli dzisiaj obchodzimy to święto, to także dlatego, żeby o tym przypomnieć. Przypomnieć o tych zadaniach, które stoją przed całym narodem, ale w szczególności stoją przed jego elitą polityczną - mówił.
- Przed elitą polityczną, która ma dzisiaj obowiązek w tych niełatwych dzisiaj okolicznościach, (...) skutecznie walczyć o polskie interesy. I to jest możliwe pod jednym warunkiem. Że nikt nie chce płynąć w żadnych głównych nurtach, że wie, że być może gdzieś będzie nielubiany, że osobiście będzie krytykowany, że coś osobiście straci, ale za to coś zyska dla naszego kraju. I o tym też dzisiaj przypominamy, bo to jest bardzo dobry moment żeby o tym przypomnieć - powiedział o obowiązkach jakie stoją przed Polakami.
- Polska potrzebuje poczucia siły, poczucia godności i zdecydowanej obrony swoich interesów. I tych moralnych, bo one są bardzo często zagrożone i tych materialnych. Chcemy, by te interesy były bronione i wierzymy, że dzisiejszy dzień będzie demonstracją siły polskiego patriotyzmu, i że przyczyni się do tego aby ta obrona stała się skuteczna - podkreślił Jarosław Kaczyński.
