Jak poinformował Niezależna.pl Andrzej Trepkowski - szef Klubu Gazety Polskiej ze Starogardu Gdańskiego, który jest właśnie w drodze do Warszawy, na trasie ich przejazdu widać całe kolumny policji.
Małgorzata Wypych z Klubu Gazety Polskiej w Łodzi przekazała nam, że policja drobiazgowo sprawdzała autokar i kierowcę, który miał zawieźć klubowiczów do Warszawy. Autokar z uczestnikami Marszu miał wyjechać do stolicy o godzinie 10, ale nie dotarł na miejsce o umówionej porze. Klubowicze z Łodzi zapowiedzieli, że jeżeli policja uniemożliwi im wyjazd autokarem dojadą do Warszawy pociągiem. Ostatecznie autokar pojawił się około godziny 11.00. Oczywiście, razem z asystą radiowozu (zdjęcie poniżej otrzymane od Klubowiczów z Łodzi)

Z kolei Krzysztof Klebach z Klubu Gazety Polskiej Będzin II relacjonuje, że na trasie do Częstochowa, widzieli wiele radiowozów. - Na stacji benzynowej robiono zdjęcia uczestnikom wyjazdu - mówi Niezależnej.pl
Na trasie Białystok - Warszawa autokar zmierzający do stolicy kontrolowany był już dwa razy - informują jadący w autokarze klubowicze.
- Otrzymuję informacje od Klubowiczów z całej Polski, że są kontrolowani przez policjantów, ale jadący do Warszawy wiedzą jak się zachować i kontrole dość szybko się kończą - mówi Niezależnej.pl Ryszard Kapuściński, prezes Klubów Gazety Polskiej.
Będziemy na bieżąco informować o zachowaniu służb wobec uczestników Marszu Niepodległości.
Informacja szczególnie dla osób przyjeżdżających do Warszawy z innych miast: nagrywajcie wszystkie podejrzane działania policji i sprawdzajcie ich dane - macie do tego prawo!
