O swojej decyzji Dorosiński poinformował w piśmie przekazanym na ręce Przewodniczącej Rady m.st. Warszawy.
- Przynależność do partii politycznej jest, a przynajmniej powinno być, wyrazem poparcia co najmniej dla najważniejszych zasad i założeń na których opiera ona swój program rządzenia. Wystąpienie z PO jest wynikiem niezgody na prowadzoną przez PO politykę. Na szereg kluczowych zagadnień, począwszy od polityki zagranicznej, przez politykę prorodzinną i edukacyjną, finanse państwa, administrację, media i politykę prywatyzacyjną aż po kwestie tożsamości narodowej, mam istotnie odmienny pogląd niż prezentowany przez partię – tłumaczy Rafał Dorosiński w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji.
Były już radny PO zwraca uwagę, że partia Donalda Tuska przeobraziła się w partię status quo i zastąpiła system, na krytyce którego urosła i którego zburzenie wielokrotnie zapowiadała.
- Stała się polityczną emanacją nurtu kulturowego zgodnie z którym polskość, polska historia, tradycja i dziedzictwo jawi się jako coś niepotrzebnego, jako pewien balast który przeszkadza nam stać się prawdziwymi europejczykami. Z(ksero)modernizowani, europejscy i postępowi będziemy dopiero wtedy gdy ten balast zrzucimy. Z takim podejściem dobrze komponuje faktyczna rezygnacja z własnej polityki historycznej. Rezygnacja z wymiaru symbolicznego, tożsamościowego, oznacza wybór projektu kosmopolitycznego, który niezależnie od tego czy wypływa z przekonań czy politycznych kalkulacji (odróżnienie się od opozycji lub przejęcie elektoratu lewicy) pozostaje faktem – uważa Rafał Dorosiński.
W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu Dorosiński tłumaczy też dlaczego dopiero teraz zdecydował się na tak radykalne działanie i postanowił opuścić szeregi PO i wstąpić do PiS.
- Skoro zatem taki sprzeciw budzi we mnie polityka PO, dlaczego nie wystąpiłem wcześniej? Niewątpliwie także z braku odwagi do oficjalnego stanięcia po stronie wyśmiewanych „oszołomów”, „faszystów”, „zaścianka” i „ciemnogrodu” oraz do przeskoczenia głębokiej przepaści jaka przedzieliła oba ugrupowania wypełniając się antagonizującą społeczeństwo nienawiścią (...) Jednak wobec kolejnych przesunięć PO w lewo, dalsze pozostawanie w niej musiałoby opierać się na przyjęciu pesymistycznego założenia o nieuchronności pewnych procesów, które możemy jedynie opóźniać. Dziś sądzę, że słuszniej jest jednak otwarcie się z nimi skonfrontować, jasno opowiedzieć się za Polską jako Wielkim Projektem – podmiotową, nowoczesną i dumną. Za opartą o dobro wspólne i kulturowe dziedzictwo Rzeczpospolitą, przyjazną rodzinie, respektującą wolność gospodarczą i wolności obywatelskie – wyjaśnia Rafał Dorosiński.
Pełną treść oświadczenia można znaleźć na stronie www.warszawskipis.pl
