Uroczystość wręczenia nagród pod przewodnictwem Krystyny Grzybowskiej, wdowy po Macieju Rybińskim rozpoczęła się dziś o godz. 19 w warszawskim Klubie Hybrydy. Galę uświetniły występy Marcina Wolskiego, Pawła Piekarczyka i Ryszarda Makowskiego.
Spotkanie poprowadził Jan Pietrzak, który powiedział że prowadzenie tej konferencji jest bardzo łatwe, gdyż wystarczy zacytować teksty Rybińskiego. Podczas gali przytoczył między innymi felietony "Taniec z politykami", "Szlachetne zdrowie", "Uwielbiam poniedziałki".
Głos zabrał Tomasz Sakiewicz redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, który powiedział, że nauczył się od Macieja Rybińskiego aby w sprawach wartości korzystać z życia w sposób godny dla siebie i dla innych. Dodał, że właśnie Maciej Rybiński tak wybierał. Redaktor Naczelny „Gazety Polskiej” powiedział również o wydanej właśnie książce „Maciej Rybiński. Prawa człowieka? Ja się zrzekam”, wydanej przez Niezależne Wydawnictwo Polskie - "Kto czytał „Gazetę Polską”, to przeczytał tę książkę, ale kto przeczyta tę książkę ten dojdzie to wniosku, że nie czytał Gazety Polskiej".Aleksandra Rybińska, córka Macieja Rybińskiego powiedziała: "Mam różne powody, żeby ustanowić tą nagrodę. Po pierwsze to podtrzymanie pamięci o Ojcu i jego twórczości, co przez tą nagrodę jest szczególnie możliwe. Po drugie ta nagroda jest po to, żeby dać szansę młodym felietonistom. Felieton w Polsce zanika i chcemy podtrzymać felieton jako gatunek. Cieszymy się, że ta nagroda ma już trzecią edycję i chcemy ją jak najdłużej przyznawać. Mamy dużo młodych zdolnych prawicowych felietonistów. Maciej Rybiński był prawicowym felietonistą i w jego duchu nagradzamy felietonistów, chociaż staramy się nie stawiać na formę a raczej na treść felietonów."
Laureat nagrody Złotej Ryby Łukasz Warzecha powiedział: "Nagroda ta jest wspaniała i ważna. Jeżeli nie dostanę innej nagrody i tak będę spełnionym felietonistą. Dziekuję wszystkim, którzy docenili moje pisanie. To najważniejsza nagroda jaką otrzymałem i jeżeli jest to nagroda dla młodych felietonistów to mam nadzieję, że dostanę jeszcze jedną - dla felietonistów dojrzałych. Moi poprzednicy to wielka marka, być pośród nich do naprawdę wielki zaszczyt."
Specjalnie dla portalu niezalezna.pl Krystyna Grzybowska, przewodnicząca kapituły nagrody "Złotej Ryby" powiedziała: "Nagroda jest ważna inicjatywą promującą młodych utalentowanych dziennikarzy, którzy parają się felietonem. Felieton to wyższa szkoła jazdy i nie każdy może być felietonistą. Bycie felietonistą nobilituje. Mój mąż pracował z całą trójką nagrodzonych w „Fakcie”. Nie sądzę, by zaraził ich felietonem ale mam pewność, że ich zainspirował. Być może starali się mu dorównać. Oni tak jak Maciek nawiązali kontakt z czytelnikiem. Felieton to przekaz krótkiej formy poglądów niezależnego wolnego człowieka na otaczającą rzeczywistość. Dlatego polski felieton jest w oczywisty sposób polityczny. Felieton jest czytelny, kontaktowy, pisany piękną polszczyzną ale prosty. To jest sztuka która się odznaczał Maciek a nasi laureaci potrafię teraz."Przypomnijmy, że w ubiegłorocznej edycji konkursu nagrodzony został Krzysztof Feusette z „Rzeczpospolitej”, a w I Konkursie Złotej Ryby nagrodę główną odebrał Robert Mazurek, a wyróżniony został także nasz redakcyjny kolega z „Gazety Polskiej” Piotr Lisiewicz.
