Na antenie RMF FM Waszczykowski tłumaczył, że do sytuacji, w której głowa jednego państwa zwraca się do sił politycznych innego państwa w sprawie zmiany prawa, zdarza się pomiędzy wrogimi państwami.
- Tak się zdarza, jeżeli państwa nie utrzymują ze sobą stosunków. Do takich sytuacji dochodzi między wrogimi państwami, np. prezydenci Stanów Zjednoczonych apelowali w ten sposób do Irańczyków. W relacjach między państwami zaprzyjaźnionymi jest to ewenement. Albo jest to przygotowany krok, uzgodniony z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, który oczywiście odpowie wtedy pozytywnie na taki apel. Istnieje jednak druga możliwość - zerwane zostały wszelkie kanały kontaktów między Polską a Ukrainą. To może oznaczać, że jest to jakiś akt desperacji, żeby na kilka tygodni przed rozpoczęciem mistrzostw ratować sytuację – tłumaczy Witold Waszczykowski.