Orszak to tradycyjny element obchodów Święta Objawienia Pańskiego, zwanego świętem Trzech Króli. Nawiązując do tegorocznego hasła metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, przypomniał, że "do żłóbka przyszli przedstawiciele narodów pogańskich".
W ten sposób pan Bóg chciał pokazać, że przyszedł zbawić nie tylko naród wybrany, ale wszystkich ludzi niezależnie od koloru skóry, niezależnie od pochodzenia, mądrości, zamożności - dla wszystkich przyszedł Jezus. Myśmy tę prawdę objawienia pańskiego, prawdę Trzech Króli, objawili orszakiem – zaznaczył hierarcha.
Orszak przeszedł Traktem Królewskim - z Placu Zamkowego na pl. Piłsudskiego. Jego wymarsz poprzedziła modlitwa Anioł Pański pod przewodnictwem kard. Nycza. Na czele orszaku szła Gwiazda Betlejemska; poprowadzili go trzej królowie: Kacper, Melchior i Baltazar, symbolizujący trzy kontynenty - Europę, Azję i Afrykę, a także trzy pokolenia mężczyzn - młodzieńca, mężczyznę w sile wieku i starca. Były wielbłądy króla afrykańskiego i smok chiński króla azjatyckiego. Król europejski przebył drogę siedząc na tronie, niesiony w lektyce.
Tradycyjnie na trasie znalazły się sceny tematyczne przedstawiające pierwszy grzech, zmagania dobra ze złem, dwór Heroda i gospodę, wychwalające Boga chóry anielskie oraz bramę anielską, która prowadzi do Jezusa.