Wicemarszałek Senatu Marek Pęk negatywnie ocenia wypowiedź marszałka Tomasza Grodzkiego w jego przemówieniu skierowanym do Ukraińców. W ocenie Pęka, to słowa, których "nie można tak zostawić". Stąd wniosek o odwołanie Grodzkiego z pełnionej funkcji.
"Marszałek Senatu Tomasz Grodzki nie tylko mija się z prawda, nie tylko wprowadza w błąd opinię publiczną, ale występuje przeciwko interesom własnego państwa" - ocenił wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin odnosząc się do słów Grodzkiego o imporcie węgla z Rosji. To nie pierwsza krytyczna ocena działań marszałka, którego skrytykował nawet Rafał Trzaskowski.