Gdyby teraz odbyły się wybory wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość. Nawet gdyby Solidarna Polska startowała osobno - wynika z najnowszego sondażu. Według badania, PiS może w takim wariancie liczyć na niemal 35 proc. poparcia. Koalicja Obywatelska mogłaby otrzymać prawie 28 proc.
W obliczu wojny na Ukrainie Donald Tusk grozi użyciem siły wobec prezesa Narodowego Banku Polskiego, co ma osłabić polski system finansowy. Próbuje też wywołać niechęć do Ukraińców, czym wpisuje się w działania rosyjskich służb. Siergiej Naryszkin, szef Służby Wywiadu zagranicznego FR, osobiście publicznie rozpoczął w mediach tę kampanię mającą wywołać głęboki podział między Polakami a Ukraińcami. Tusk, po powrocie do kraju, zamiast wesprzeć państwo polskie, uderza w jego kluczowe elementy – instytucję prezydenta, władzę wykonawczą, ustawodawczą, sądownictwo, bank centralny, armię, policję, media publiczne, prokuraturę, szkolnictwo. Nie było dotąd w długiej historii Rzeczpospolitej polityka, który z taką determinacją dążyłby do destrukcji państwa.
"To, co się dzieje w tej chwili z Niemcami, to, co się dzieje na Ukrainie pokazuje nam jasno - umiesz liczyć, licz na siebie. Każdy inny sojusz jest miły, dobry, wskazany, ale przede wszystkim musimy mieć własny potencjał militarny" - ocenił wiceszef komisji obrony narodowej Piotr Kaleta. Polityk odniósł się w ten sposób do propozycji Berlina w kwestii wymiany sprzętu ciężkiego na linii Niemcy-Polska.