Poniedziałkowa debata Parlamentu Europejskiego na temat praworządności w Polsce nie ma znaczenia w sensie formalnym; nie powoduje żadnych skutków dla naszego kraju - powiedział w poniedziałek rzecznik rządu Piotr Müller.
Szef polskiego rządu pytany o powody, dla których spotyka się w Warszawie z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską, zaznaczył, że wydarzenia na Białorusi są „rzeczą przełomową, sprawą najwyższej wagi” dla Białorusinów, ale także dla Polski i całej Europy. Jednocześnie poinformował, że skierował też zaproszenie do przedstawicieli opozycji, by porozmawiać o aktualnej sytuacji na Białorusi.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na PiS zagłosowałoby 41,3 proc., na KO 28,6 proc., na Konfederację 8,4, na Lewicę 6,7, a na PSL 5,9 proc. - wynika z najnowszego sondażu. Według deklaracji badanych, frekwencja wyniosłaby nieco ponad 50 proc.