Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ziobro zapytany o dalsze losy azylu na Węgrzech. „Pragnę uspokoić silnych razem”

W tej sprawie zapadły decyzje, które opierają się na dokumentach, wiarygodnych źródłach, wskazujących na liczne naruszenia prawa w Polsce, których dopuszczał się Donald Tusk - odparł były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, pytany o dalszy azyl na Węgrzech po objęciu władzy przez Tiszę - ugrupowanie Petera Magyara.

Wraz z wygraną partii Tisza w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, w Polsce na nowo rozgorzała dyskusja o przebywających tam polskich politykach - Zbigniewie Ziobro i Marcinie Romanowskim. Peter Magyar wyraźnie daje do zrozumienia, że będzie dążyć do ich wydalenia z kraju, choć ostatnie słowo i tak będzie mieć węgierski sąd.

Równolegle w Polsce marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że w tym tygodniu szefowie klubów parlamentarnych mają złożyć do komisji wniosek o postawienie byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu.

Ziobro odniósł się do sprawy na antenie Telewizji Republika.

- Jeżeli chodzi o złodziejstwo, ekspertem może być pan Czarzasty. Choć sprawy się przedawniły, on jest symbolem uwłaszczenia nomenklatury. Mówił o tym ostatnio Jan Maria Rokita, opisując, w jaki sposób Czarzasty stał się bogaczem dzięki przejęciu za bezcen potężnego majątku publicznego. To działo się za czasów tak zwanego uwłaszczenia nomenklatury - to z całą pewnością robił pan Czarzasty

- rozpoczął.

- Wobec mnie, w odróżnieniu od pana Czarzastego, pan prokurator Piotr Woźniak, zacięcie wykonujący polityczne i sprokurowane zarzuty, przyznał, że nie zarzuca mi, bym przyjął choćby jedną złotówkę do osobistej dyspozycji. Zarzuty polegają na tym, że dysponowaliśmy środki na organizacje chrześcijańskie, konserwatywne, co oznaczało koniec monopolu organizacji lewackich, LGBT - mówił dalej.

Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości, rządzącym nie chodzi o to, „by sprawa zakończyła się wyrokiem, bo wiedzą, że to będzie oczywiste uniewinnienie”.

- Chodzi o to, aby wykorzystać czas tymczasowego aresztowania do organizowania hucpy i igrzysk, by odwrócić uwagę Polaków od tego, co związane z dramatem w służbie zdrowia, zadłużanie państwa, wzrost cen. Nie mają się czym pochwalić w obszarze rządzenia więc chcą organizować igrzyska. Zamknięcie Ziobry byłby dla nich tematem zastępczym, który przykuwałby uwagę mediów - wskazał.

Pytany o dalsze losy azylu na Węgrzech po oddaniu władzy przez Viktora Orbana, odparł:

„pragnę uspokoić silnych razem, zwłaszcza tych najbardziej zagorzałych, że istnieją procedury prawne. W tej sprawie zapadły decyzje, które opierają się na dokumentach, wiarygodnych źródłach, wskazujących na liczne naruszenia prawa w Polsce, których dopuszczał się Donald Tusk. Te materiały w sposób niezbity wskazują, że doszło do licznych nadużyć na różnych płaszczyznach, sprzecznych z prawem międzynarodowym”.
Źródło: Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej