Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ziobro o ustaleniach ws. ENA dla Romanowskiego: Przygotowali sędziego, który ma przynieść jego głowę

- Pod rozstrzygnięcie, którego życzy sobie pan Żurek i pan Tusk, które życzy sobie władza polityczna, sąd usłużny w Warszawie przygotował sędziego, który ma, jak na tacy, przynieść głowę Marcina Romanowskiego - stwierdził w czwartek Zbigniew Ziobro, komentując ujawnione przez Telewizję Republika informacje dotyczące zmian sędziego w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego wiceministra sprawiedliwości.

W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości. Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu tej decyzji nazwał działania koalicji 13 grudnia "kryptodyktaturą".

Prokuratura złożyła ponowny wniosek o ENA wobec Romanowskiego oraz - skutecznie -zawnioskowała o wyłączenie Łubowskiego ze sprawy. Zadecydować miał wylosowany sędzia. Tak się jednak nie stało. 13 stycznia mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że odstąpiono od losowania, a sprawę rozpatrzy sędzia dyżurny. 

Jak ujawniła dziś Telewizja Republika, tego samego dnia doszło do zmiany w grafiku Sądu Okręgowego w Warszawie i sprawa przypadła sędzi Izabeli Ledzion - kojarzonej z działaniami przeciwko ministerstwu sprawiedliwości, gdy kierował nim Zbigniew Ziobro, stowarzyszenia sędziów "Iustitia".

"Ma przynieść głowę Romanowskiego"

"Dzięki państwa redakcji - za co bardzo dziękuję, bo ważne są wolne media - wyszło na jaw, że cichaczem, kiedy nikt nie widział ,zmieniono grafik dyżurów i podmienioną sędziego na takiego, który już daje gwarancję właściwego rozstrzygnięcia"

– skomentował sprawę na antenie Republiki Zbigniew Ziobro.

Podkreślił, że zmieniono grafik, "który był przygotowany na rok do przodu, gdzie były określone dyżury, tydzień po tygodniu, poszczególnych sędziów". Zaznaczył, że zrobiono to "pod tą konkretną sprawą, pod rozstrzygnięcie dotyczące Marcina Romanowskiego".

"Pod rozstrzygnięcie, którego życzy sobie pan Żurek i pan Tusk, którego życzy sobie władza polityczna. Sąd usłużny w Warszawie przygotował sędziego, który ma, jak na tacy, przynieść głowę Marcina Romanowskiego. Pomijając to, że to jest przestępstwo, przestępstwo popełnione przez sędziów, którzy w tym uczestniczą, którzy kiedyś za to odpowiedzą. Mamy do czynienia przecież z Białorusią"

– oznajmił.

Jego zdaniem, widać wprost, że w Polsce "władza steruje sądem".

"Tusk powiedział, sąd ma zrobić"

Były minister sprawiedliwości skomentował także działania władzy pod jego adresem. W czwartek odbywa się posiedzenie aresztowe, na którym ma zapaść decyzja o ewentualnym areszcie dla niego. Pełnomocnicy polityka PiS nie otrzymali jednak dostępu do części materiału dowodowego. 

- No cóż, to jest kolejny dowód na to, że manipulacja trwa. Jeżeli mamy reguły gry, które mówią, iż obrońca powinien być zapoznany z materiałem dowodowym, który jest podstawą wniesienia zarzutów, i tak stanowi kodeks postępowania karnego, to znaczy że te reguły powinny być przestrzegane - oznajmił.

"Nawiasem mówiąc, ja też nie zostałem w ogóle poinformowany przez sąd, nie zostały do mnie wysłane żadne informacje na temat dzisiejszego posiedzenia [...]  choć kodeks postępowania karnego bezwzględnie to wymaga"

– dodał.

Przypomniał, że już na dwa miesiące przed posiedzeniem aresztowym sąd wystąpił o konwój policji, który miałby je zabezpieczyć. - To przesądza już intencje, co sąd chce zrobić. No, skoro Tusk powiedział, to sąd to ma zrobić - oznajmił.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane