Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Zakup czołgów z USA i Korei był strzałem w dziesiątkę? "Na niemieckie Leopardy byśmy się nie doczekali"

- Zakup czołgów w USA i Republice Korei, był nie tylko słusznym kierunkiem z różnych powodów. To był jedyny możliwy kierunek i powinien być kontynuowany. Gdybyśmy zdecydowali się na Leopardy 2, pewnie byśmy się nie doczekali - ocenił Damian Ratka, ekspert ds. wojskowości.

Autor:

Polska chciała kupić od Niemców czołgi Leopard 2

W marcu 2022 roku, zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, Polska skierowała do rządu Republiki Federalnej Niemiec zapytanie dotyczące możliwości sprzedaży nowoczesnych czołgów Leopard 2 w najnowszej dostępnej wówczas wersji. 

Odpowiedź z Berlina nadeszła dopiero w lipcu 2022 roku. Nie dotyczyła ona jednak najnowszych wersji wozu, lecz obejmowała możliwość sprzedaży ponad dwudziestu starszych Leopardów 2A4, czyli konstrukcji wywodzącej się jeszcze z lat osiemdziesiątych. W realiach gwałtownej zmiany sytuacji bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej taka propozycja została w Warszawie uznana za niewystarczającą i nie odpowiadającą potrzebom modernizacyjnym Sił Zbrojnych RP.

Jeszcze zanim nadeszła niemiecka odpowiedź, w kwietniu 2022 roku polski rząd podpisał w Stanach Zjednoczonych umowę międzyrządową na zakup 250 czołgów M1A2 SEPv3. Była to wówczas najnowsza seryjnie produkowana wersja amerykańskiego Abramsa, wyposażona w zaawansowane systemy obserwacyjne, łączności i ochrony. Kontrakt zakładał realizację dostaw do końca 2026 roku, co przy tej skali zamówienia oznaczało bardzo szybkie tempo produkcji i przekazywania sprzętu.

Równolegle Polska rozpoczęła współpracę z Koreą Południową. W lipcu 2022 roku podpisano pierwszą umowę wykonawczą na 180 czołgów K2. Pierwsze egzemplarze dotarły do kraju pod koniec 2022 roku, a realizacja tej partii została zakończona do końca 2025 roku. Oznaczało to trzyletni cykl dostaw od podpisania kontraktu do pełnego przekazania sprzętu, co w warunkach europejskich stanowiło tempo bardzo wysokie.

W styczniu 2023 roku zawarto kolejną umowę ze stroną amerykańską na 116 czołgów M1A1 FEP. Były to wozy używane wcześniej przez Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, poddane modernizacji. Zakup ten miał charakter pomostowy i służył szybkiemu uzupełnieniu potencjału po przekazaniu Ukrainie znacznej liczby starszych czołgów T-72, PT-91 oraz części Leopardów 2A4 w ramach wsparcia wojskowego dla walczącego państwa.

W latach 2022-2023 Polska zamówiła łącznie 546 nowoczesnych czołgów: 250 M1A2 SEPv3, 116 M1A1 FEP oraz 180 K2 w pierwszej transzy. Jednocześnie w ramach pomocy dla Ukrainy przekazano według publicznych danych około 318 czołgów T-72, od 30 do 60 PT-91 oraz 14 Leopardów 2A4. Oznacza to, że mimo znaczących transferów sprzętu starszych typów, zakontraktowana liczba nowych wozów przewyższała liczbę przekazanych egzemplarzy, prowadząc nie tylko do odtworzenia, lecz także do zwiększenia i jakościowej modernizacji floty pancernej.

W 2025 roku podpisano drugą umowę wykonawczą na kolejne 180 czołgów K2. Tym samym całkowita liczba zamówionych w latach 2022–2025 nowoczesnych wozów bojowych wzrosła do 726 sztuk: 116 M1A1 FEP, 250 M1A2 SEPv3 oraz 360 K2. Do 27 lutego 2026 roku dostarczono 116 M1A1 FEP, 146 M1A2 SEPv3 oraz 180 K2, co daje łącznie 442 czołgi. Oznacza to realizację około 60,8 procent zakontraktowanych dostaw z dotąd podpisanych umów, przy czym pełne wykonanie kontraktów z lat 2022–2023 ma nastąpić do końca 2026 roku.

Niewydolny niemiecki przemysł pancerny 

W tym kontekście warto przypomnieć, że Norwegia podpisała z Niemcami w 2023 roku umowę na zakup 54 czołgów Leopard 2A8. Pierwszy egzemplarz opuścił zakłady KNDS Deutschland w Monachium w listopadzie 2025 roku, a dostawy dla jednego batalionu mają potrwać do 2031 roku. 

Równocześnie od kilku lat rozwijany jest niemiecko-francuski program MGCS, który ma doprowadzić do powstania następcy Leopardów 2 i Leclerców. Projekt ten napotyka jednak na trudności organizacyjne, przemysłowe i polityczne, podobnie jak równoległy program lotniczy FCAS. W efekcie do dziś nie doszło do uruchomienia fazy produkcyjnej ani nie przedstawiono gotowego wozu.

"Zakup czołgów w USA i Korei to był jedyny możliwy kierunek" 

Damian Ratka, ekspert ds. wojskowości, redaktor portalu defence24.pl, zauważył, iż "Norwegowie będą odbierać jeden batalion czołgów przez 5 lat", zaś "Polska przez cztery lata odebrała od USA i Republiki Korei około 9 batalionów czołgów". 

Zakup czołgów w USA i Republice Korei, był nie tylko słusznym kierunkiem z różnych powodów. To był jedyny możliwy kierunek i powinien być kontynuowany. Gdybyśmy zdecydowali się na Leopardy 2, pewnie byśmy się nie doczekali. A program MGCS się wali i nie przyniósł żadnych efektów

– ocenił.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane