- Tusk jest takim, można powiedzieć, liderem braku wiarygodności i na pewno nie jest aktywem dodanym dla pozostałych partii. Co do tego nie mam wątpliwości - powiedział Jacek Sasin, pytany o sprawę potencjalnego wyborczego zjednoczenia opozycji na które najmocniej naciska Platforma Obywatelska i jej środowisko medialne.
Demokratyczna opozycja ma tylko jedną opcję, by rządzić po jesiennych wyborach. Tak wynika z wielkiego sondażu, który sfinansowali obywatele - informuje "Gazeta Wyborcza", która przedstawiła sondaż, z którego wynika, że opozycja ma największe szanse na przejęcie władzy, jeżeli wystartuje z jednej listy wyborczej.
Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin na antenie Radiowej Trójki przyznał, że nie boi się powstania wspólnej listy opozycji. - Powiem tak, co do wiarygodności tego sondażu, to już pozostawiam ocenę specjalistom, to raczej nie sondaż, a szantaż, rzeczywiście w stosunku do innych partii opozycyjnych, które nie chcą dzisiaj wspólnej listy z Donaldem Tuskiem. Wcale się nie dziwię, bo Tusk jest takim, można powiedzieć, liderem braku wiarygodności i na pewno nie jest aktywem dodanym dla pozostałych partii. Co do tego nie mam wątpliwości. Dlatego też nie chcą wspólnej listy pod wodzą Tuska i całkowicie to rozumiem – stwierdził Jacek Sasin w rozmowie z Beatą Michniewicz w „Salonie politycznym Trójki”.
- Naszymi ekspertami są nasi wyborcy, ale też trudno uciec od polemiki z Donaldem Tuskiem, który wyruszył dzisiaj w trasę i na licznych swoich spotkaniach nie tylko zajmuje się atakowaniem PiS, bo to jego główne zadanie, ale przede wszystkim kłamie. Kłamie jeśli chodzi o dokonania swoich rządów, o sprawie tego, co wydarzyło się w Polsce w ciągu ostatnich prawie 8 lat rządów ZP i musimy te kłamstwa obnażać. To też niezwykle ważne, żeby Polacy mieli taką pełną świadomość tego, kto jest wiarygodny, a kto kłamie i o tym musimy mówić, nie możemy pozostawiać bez komentarza
Dzisiaj chociażby stroi się w piórka obrońców węgla, bo akurat w tej chwili Donald Tusk przebywa na Śląsku i bardzo dużo mówi o węglu, o tym że będzie wspierał, bronił polskiego górnictwa, a jeszcze kilka lat temu zapowiadał że to górnictwo musi być szybko zwinięte, że w czasie jego rządów zamykano kopalnie