W drugiej turze przedterminowych wyborów prezydenta Zabrza zmierzyli się pełniąca dotychczas obowiązki komisarza Ewa Weber (KWW Ewa Weber) - oficjalnie wspierana przez PO - oraz Kamil Żbikowski (KWW Lepsze Zabrze Kamila Żbikowskiego).
Uprawnionych do głosowania w 140-tysięcznym Zabrzu było prawie 116,7 tys. mieszkańców. W sumie utworzono 89 obwodowych komisji wyborczych.
Na Żbikowskiego zagłosowało 16 031 osób (50,17 proc.), a na Weber – 15 925 osób (49,83 proc.).
Przedterminowe wybory w Zabrzu stały się konieczne po odwołaniu w majowym referendum prezydentki Agnieszki Rupniewskiej (bezpartyjna, z rekomendacji PO). Pierwsza tura wyborów nie przyniosła rozstrzygnięcia – żaden z kandydatów nie uzyskał więcej niż połowy oddanych głosów ważnych.
W Zabrzu wygrała „Koalicja Anty-KO” i to jest najgorsza dziś informacja dla rządzących, ale przede wszystkim dla prezydentów miast z KO. Do momentu jak PiS nie wróci do władzy prezydenci miast z KO będą „zwierzyną łowną” Dokładnie jak pisaliśmy rok temu z @michal_kolanko
— Łukasz Pawłowski (@LukasPawlowski) August 24, 2025