Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech
Poseł Zbigniew Ziobro otrzymał na Węgrzech ochronę międzynarodową oraz azyl polityczny – poinformował dziś jego obrońca, Bartosz Lewandowski. W najbliższym czasie zaplanowano posiedzenie aresztowe wobec Ziobry. Jak podkreślił Lewandowski, decyzja o przyznaniu azylu zapadła "w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym".
Szczegóły w tekście: Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech
Polityk zamieścił w tej sprawie obszerne oświadczenie w mediach społecznościowych.
W drugą rocznicę kryminalnego przejęcia Prokuratury Krajowej przez grupę przestępczą Tuska wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska. Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa
– czytamy.
Dodał, iż "nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że środki z Ministerstwa Sprawiedliwości trafiały nie tylko do organizacji lewicowych i liberalnych, posiadających wcześniej faktyczny monopol, lecz także do organizacji chrześcijańskich i konserwatywnych".
Odwetowi wobec mnie oraz obecnej opozycji - jak trafnie ujął to Sąd Okręgowy w Warszawie - służą „nikczemne i nielicujące z elementarnymi standardami państwa prawnego” ingerencje przedstawicieli władzy w niezawisłość sędziowską. Służą temu działania, które - według Sądu - prowadzą do sytuacji, w której „stan panujący w państwie polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę”. Tak jest w istocie, gdy szef rządu zapowiada, że „zrobi Norymbergę” demokratycznej opozycji. Gdy szydzi, że opozycyjni politycy to jego kolejne „dania”. Gdy feruje wyroki i przesądza o aresztowaniach, zanim decyzje podejmą sądy. Minister sprawiedliwości grozi zaś porywaniem politycznych oponentów i wywożeniem ich w bagażniku. Otwarcie mówi, że potrzebuje „zaufanych sędziów”
– podkreślił Ziobro.
"Metody rodem z stalinizmu"
Przypomniał też, że "minister Żurek zapowiedział już odsunięcie sędziego, który napiętnował te praktyki, oraz znalezienie innego - gotowego orzekać po myśli władzy, równocześnie niezawisły sędzia stał się, z inicjatywy polityków obozu rządzącego, celem brutalnej medialnej nagonki". W jego opinii "są to metody rodem ze stalinizmu - mogą dotknąć każdego obywatela, ponieważ rządzący konsekwentnie likwidują niezależny wymiar sprawiedliwości".
Kwestionują prawo do orzekania jednej trzeciej sędziów w Polsce - powołanych poza ich polityczną kontrolą. Bezprawnie zlikwidowali zasadę losowego przydziału sędziów do spraw, aby zapewnić sobie obsadę składów dyspozycyjnych. Część sędziów, jak w wydziałach karnych sądów w Warszawie, została już odsunięta od orzekania. Wbrew opiniom kolegiów sądów, a więc samych sędziów, nielegalnie odwołano prezesów sądów. Prokuratura została podporządkowana partyjnym interesom Tuska poprzez bezprawne pozbawienie funkcji Prokuratora Krajowego. Nie są respektowane nawet wyroki Trybunału Konstytucyjnego ani orzeczenia Sądu Najwyższego, jeśli nie są zgodne z wolą rządzących
– wskazał Ziobro.
"Zdecydowałem się skorzystać z azylu"
Polityk oznajmił, iż "w tej sytuacji zdecydował się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce".
Bardzo dziękuję premierowi Viktorowi Orbánowi. W liście sprzed kilku dni, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podkreślił, że odważne przywództwo premiera Viktora Orbána i jego konsekwentna obrona zasad czynią z Węgier przykład dla świata - kraju wiary, rodziny i suwerenności. Tego samego, niestety, nie da się powiedzieć o Polsce pod rządami Donalda Tuska. Dlatego podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności. Uważam, że zamiast godzić się na zamknięcie mi ust i potok kłamstw, na które nie miałbym możliwości odpowiedzi, więcej uczynię, walcząc z postępującym w Polsce bezprawiem. Tak dziś rozumiem swój publiczny obowiązek
– podkreślił były szef MS.
Ziobro wskazał także, że Rzecznik Praw Obywatelskich, wybrany z rekomendacji PSL, potwierdził stosowanie nieludzkich metod wobec urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości przetrzymywanych w tzw. areszcie wydobywczym.
Przypomniał też sprawę dziecka aresztowanej szefowej sekretariatu premiera Mateusza Morawieckiego, twierdząc, że poseł Roman Giertych miał uzależniać zakończenie cierpień chorego dziecka od złożenia przez jego matkę zeznań zgodnych z oczekiwaniami władzy.
Według Ziobro obecnie realizowany jest podobny scenariusz wobec jego rodziny - według niego władza próbuje potraktować jego żonę jako zakładniczkę, aby zmusić go do powrotu do kraju. Jako dowód przywołuje groźby senatora PO Stanisława Gawłowskiego, bliskiego współpracownika Donalda Tuska i Romana Giertycha.
Ziobro wskazał, że Gawłowski groził jego żonie odpowiedzialnością karną za pracę w spółce Link4, mimo że zakończony audyt doprowadził - decyzją osób związanych z Tuskiem - do wypłaty premii wstrzymywanej wcześniej przez dwa lata. Podkreśla, że premia była związana z jej osiągnięciami zawodowymi, a jej praca przyczyniła się do znaczącego wzrostu rozpoznawalności marki Link4, pozyskania setek tysięcy klientów oraz zdobycia licznych nagród branżowych.
Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska. Dlatego wystąpiłem o objęcie jej międzynarodową ochroną. Za stosowanie brutalnych i bezprawnych metod członkowie rządzącego dziś w Polsce reżimu Donalda Tuska poniosą surowe konsekwencje. Do tej walki przyłożę rękę osobiście
– podsumował.
W drugą rocznicę kryminalnego przejęcia Prokuratury Krajowej przez grupę przestępczą Tuska oświadczam:
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) January 12, 2026
Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się…