Jak poinformował po posiedzeniu prezydium Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek, kierownictwo zobowiązało swoich działaczy do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” wewnątrz ugrupowania. W uchwale wskazano konkretnie na dwie inicjatywy: „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz „Po pierwsze Polska” Jacka Sasina.
Rzecznik ugrupowania przekazał, że decyzja dotyczy „zakazu działania oraz uczestnictwa członków partii PiS w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym w celu zachowania jedności ideowej, organizacyjnej, polityczne” partii.
Władze PiS stawiają sprawę jasno i oczekują pełnej dyscypliny w imię spójności obozu patriotycznego. Parlamentarzyści i eurodeputowani otrzymali siedem dni (licząc od czwartku) na wypełnienie rozesłanych oświadczeń, w których „będą mieli oświadczyć, że nie są członkami takiej organizacji”. Brak podporządkowania się tej decyzji będzie miał surowe konsekwencje. Rafał Bochenek zaznaczył, że w przypadku braku rezygnacji z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”.
Morawiecki zabiera głos i broni swojego projektu
Niedługo po ogłoszeniu decyzji władz partii, do sprawy odniósł się na platformie X (dawniej Twitter) Mateusz Morawiecki. Były szef rządu nie skomentował wprost nałożonego przez kierownictwo ultimatum ani groźby wykluczenia z PiS, ale opublikował obszerny wpis, w którym broni dorobku i celów swojej formacji.
– napisał Morawiecki.
W swoim oświadczeniu były premier akcentuje konieczność poszukiwania nowego elektoratu, przekonując, że należy otwierać się m.in. na przedsiębiorców, młodych ludzi czy samorządowców. Przekonuje również, że w przeszłości to właśnie takie podejście, unikające „ścigania się na hałas”, przynosiło Prawu i Sprawiedliwości rekordowe poparcie.
Wbrew stanowisku prezesa PiS
Były premier stwierdził, że obywatele oczekują poważnych odpowiedzi na realne wyzwania, takie jak demografia, zapaść finansów publicznych czy bezpieczeństwo. „Nie potrzebują kolejnych płytkich hasełek, jałowych sporów i polityki opartej wyłącznie na wzajemnym okładaniu się” – czytamy.
Na koniec swojego wpisu Mateusz Morawiecki zadeklarował dalsze funkcjonowanie swojej inicjatywy, mimo jednoznacznego stanowiska władz PiS o konieczności zachowania organizacyjnej jedności.
„Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Rozwoju Plus”
– podsumował były premier.
Sasin stawia na jedność: koniec „Po pierwsze Polska”
Zupełnie inną postawę zaprezentował Jacek Sasin. Poseł PiS poinformował o zakończeniu działalności utworzonego przez siebie stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”. W rozmowie z dziennikarzami po posiedzeniu władz partii zadeklarował w imieniu swoim i członków inicjatywy pełne podporządkowanie się uchwale kierownictwa. Były wicepremier podkreślił wprost, że PiS „musi być partią jednolitą”.
Niedługo potem polityk zamieścił wpis na platformie X, w którym ostatecznie przeciął sprawę funkcjonowania swojego gremium. „Wszystkie działania, projekty i inicjatywy rozpoczęte oraz zaplanowane w ramach stowarzyszenia będą teraz realizowane w strukturach Prawa i Sprawiedliwości” – napisał Sasin.