Dziś na Niezalezna.pl poinformowaliśmy o tym, że partia Grzegorza Brauna promuje spotkanie z prorosyjskim reseciarzem Jarosławem Bratkiewiczem. W okresie pierwszych rządów Platformy Obywatelskiej stał się on jednym z najbardziej wpływowych ludzi w polskiej dyplomacji. Decydował o kierunkach polskiej polityki m.in. wobec Rosji - był jednym z głównych architektów polityki ocieplenia relacji z Moskwą za rządów Donalda Tuska, stając się jednym z najbliższych współpracowników Radosława Sikorskiego.
Na to, że "coraz więcej dziwnych ludzi" kręci się wokół Grzegorza Brauna, zwrócił uwagę wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja). Jednak zdaniem prof. Sławomira Cenckiewicza, który Bratkiewicza opisał w "Zgodzie" i "Resecie", to zdecydowanie za mało.
"Gdyby politycy - poza prezesem Kaczyńskim (co udowodnił wiele razy) - czytali książki i odrabiali polityczne lekcje… To przynajmniej od czasu transferu Bratkiewicza (ideologa resetu i prawej ręki Sikorskiego) do tego towarzystwa jawnie prorosyjskiego, obecny szef MSZ i służby Tuska nie mieliby życia każdego dnia!" - zaczął.
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zwrócił uwagę na fakt, że nikt nie pyta rządzących o Bratkiewicza i jego otoczenie.
Poza tragedią Polski, gdzie ktoś taki był latami kreatorem polityki wschodniej, pracował trzy dekady w BBN a potem MSZ, mega figurą MSZ i szanowanym publicystą (w tym GW), to polityczne złoto! Prezent dla opozycji! A tu cisza… nic! Nie wiedzą o kim mowa? Bratkiewicz pisze raz w miesiącu kolejne teksty skandaliczne w Myśli Polskiej, w których czasem z pozycji prorosyjskich wykłada kulisy polityki Sikorskiego i Tuska wobec Rosji! Zrobił tak choćby w tekście o małym ruchu granicznym z Rosją - sztandarowym projekcie Tuska i Sikorskiego dzięki któremu Rosjanie bez wiz szturmowali strefę Schengen. Postuluje rodzaj porozumienia z Rosją, co miałoby Polsce dać atrybut niezależności na Zachodzie…itd. itp. Opozycja nawet na sejmowej komisji ds. służb o to nie pytają… o kontrwywiadowczą analizę potencjalnych strat związanych z transferem ważnego urzędnika MSZ i ambasadora do środowisk skrajnie prorosyjskich! Nie ma zapytań do Sikorskiego i MSZ - w sytuacji, kiedy sam Sikorski w swoich książkach szczyci się współpracą z Bratkiewiczem. Nie ma pytań do premiera o kwalifikację i ocenę tego transferu Bratkiewicza - przez jego samego i służby? Nie ma zapytań jak tajne służby oceniają związek Bratkiewicza z czlowiekiem oskarżonym formalnie o szpiegostwo nadrzeczne Rosji! Nie ma pytań o współpracowników Bratkiewicza w obecnym MSZ… Nie ma pytań o wychowanków i kolegów Bratkiewicza na placówkach i kandydatów na ambasadorów! Nie ma pytań o monitorowanie jego działalności i publicystyki! Nie ma pytań o wiedzę jaką potencjalnie Bratkiewicz może zasilać środowiska prorosyjskie! Koledzy Bratkiewicza z partii rządzących, z MSZ, z OSW itd. milczą… licząc że temat zdechnie a przecież jest ważny! Ale dlaczego milczy opozycja!!! Nie ma wreszcie weryfikacji tego, co Bratkiewicz w MSZ robił - wprawdzie ja z kolegami to zrobiłem w Zgodzie i Resecie, no ale to my… ABW prowadzi śledztwo… ale nie ws. Bratkiewicza, ale tych którzy ujawnili jego prorosyjskie czyny w MSZ w serialu Reset.
– czytamy we wpisie prof. Cenckiewicza.
Na koniec padł apel o stanowczą reakcję: "Może - jeśli nikt nie chce - chociaż BBN zasypie Tuska, Sikorskiego trudnymi pytaniami w tej sprawie? To jest przecież super poważna sprawa! Proszę Was koledzy politycy opozycji zróbcie coś! Prawda?".
Gdyby politycy - poza :) prezesem Kaczyńskim (co udowodnił wiele razy) - czytali książki i odrabiali polityczne lekcje…
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) August 7, 2026
To przynajmniej od czasu transferu Bratkiewicza (ideologa resetu i prawej ręki Sikorskiego) do tego towarzystwa jawnie prorosyjskiego, obecny szef MSZ i… pic.twitter.com/szFZT0Wdm6