Logicznym rozwiązaniem po zawetowaniu ustawy przez prezydenta byłby wysiłek włożony w pracę nad kompromisowym rozwiązaniem. Konsultacje ośrodków władzy wykonawczej, czyli kancelarii prezydenta i premiera mogłyby doprowadzić do rozwiązań korzystnych dla wszystkich.
Jednak, jak przyznawał wielokrotnie premier Donald Tusk, projekty rozwiązań były przygotowywane pod prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Ten jednak prezydentem pozostał, ale w stolicy Polski i nie ma możliwości podpisywania ustaw. Ośrodek przy Alejach Ujazdowskich nie zweryfikował od rozstrzygnięcia w czerwcu br. swoich propozycji i przedstawił je do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego z poprawkami zaproponowanymi przez Sejm i Senat.
Taktyka rządu Tuska
Weta prezydenta nie powinny dziwić rządzących, bo nawet ich koalicjanci opowiadali się przeciwko tzw. ustawie wiatrakowej, a ograniczenie pomocy dla Ukraińców w Polsce zapowiadał jeszcze kwartał temu sam Donald Tusk.
Jednak jego kancelaria nie daje za wygraną - w mediach społecznościowych od pierwszego weta trwa ofensywa i próby obarczenia winą prezydenta Karola Nawrockiego. Jak dotąd jedynym ośrodkiem, który zaproponował alternatywne propozycje jest pałac przy Krakowskim Przedmieściu. W siedzibie szefa rządu trwa jedynie znajdowanie sposobów na obrzucanie absurdalnymi zarzutami głowy państwa. Kampania rządowego ośrodka trwa w najlepsze - od kupionych limuzyn przez nadzorowany przez rząd SOP, poprzez drogi alkohol (projekt podniesienia akcyzy jest ruchem rządu), aż po wysokie ceny prądu i wyłączenie internetu na Ukrainie.
Problem ma też minister bez teki Maciej Berek, który miał nadzorować ministrów. Ostatnio wcielił się w rolę rzecznika rządu, chwilowo w miejsce Adama Szłapki i zaczął komunikować niedoszłe "sukcesy" rządu, którym na drodze stanął Nawrocki.
Rachunki za prąd nie będą nie tylko niższe (po wecie ustawy wiatrakowej), ale nie będą też prostsze (po wecie deregulacji w zakresie energetyki).@prezydentpl zablokował rozwiązania, które miały ułatwić życie obywatelom i przedsiębiorcom.
— Maciej Berek (@MaciejBerek) August 26, 2025
Rząd pozytywnie rozpatrzył propozycję… pic.twitter.com/SMumM37Ek0
Zarządzanie emocjami zamiast pracy
W mediach społecznościowych na kontach kancelarii premiera największą oglądalność mają tweety, które w prostej formie starają się przekonać, że winnym całego zła, które w najbliższej przyszłości spotka Polaków i mieszkańców Polski jest sam prezydent.
Rządowy ośrodek wiele energii włożył w prosty w odbiorze przekaz. Chociaż niezgodny z prawdą, bo nie tylko od prezydenta to zależy.
❌ #KosztowneWeto to nie tylko wyższe rachunki za prąd.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 22, 2025
💸 To także wyższe ceny w sklepach, które odczują wszyscy Polacy. pic.twitter.com/HKBuQD7h0j
💸 Weto prezydenta uderza w codzienność Polek i Polaków.#KosztowneWeto pic.twitter.com/tm729qAtcL
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 22, 2025
🟥 Kolejne weto to kolejny cios wymierzony w Polaków.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 26, 2025
Tym razem, Prezydent zablokował wprowadzenie prostych rachunków za prąd. pic.twitter.com/rCGW9zxkd1
Obywatele jednak oczekują od rządzących innego rodzaju ruchów - nastawionych na produktywne działanie przekładające się na praktykę, a nie grania na negatywnych emocjach.