Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Minister cyfryzacji wywołał dezinformację? Bogucki reaguje na wpis Gawkowskiego o wecie prezydenta

Panie Wicepremierze Krzysztofie Gawkowski, powinien Pan walczyć z manipulacją i dezinformacją w sieci, a nie je tworzyć - stwierdził szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, odnosząc się do wpisu ministra cyfryzacji na temat weta Karola Nawrockiego w sprawie nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Ze słów prezydenckiego ministra wynika, iż dalsza pomoc Ukrainie w kwestii systemów Starlink zleży od tego, co zrobi rząd.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w poniedziałek o trzech wetach. Jedno z nich dotyczy nowelizacji ustawy o o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Mówiąc o tej decyzji prezydent wskazał, iż nie dokonuje ona korekty w sprawie przyznawania 800+ Ukraińcom. Nawrocki chce, aby otrzymywali je jedynie uchodźcy pracujący w Polsce.

Reklama

Po ogłoszeniu weta część polityków koalicji rządzącej zaczęła krytykować prezydenta. Zrobił to m.in. wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym zarzuca Nawrockiemu "odcięcie internetu Ukrainie".

"Prezydenckie weta tną na oślep! Karol Nawrocki wyłącza swoją decyzją Internet Ukrainie, bo de facto to oznacza jego decyzja dotyczącą ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. To koniec internetu Starlink, który Polska dostarcza toczącej wojnę Ukrainie. To również koniec wsparcia dla przechowywania danych administracji ukraińskiej w bezpiecznym miejscu"

– napisał, nawiązując do tego, iż zapisy o wspomnianych przez niego kwestiach znalazły się w tej samej ustawie, co 800 plus dla Ukraińców.

Gawkowski dodał, że "nie wyobraża sobie lepszego prezentu dla wojsk Putina niż odcięcie Ukrainy od internetu, o czym właśnie zadecydował Prezydent". - Panie Prezydencie - musi Pan przestać na ślepo wyprowadzać ciosy w kierunku rządu w imię politycznej walki. Krzywdzi Pan ludzi którzy walczą o swoją niepodległość i jednocześnie pomaga Rosji - stwierdził i dodał:

"Jedni powiedzą Wstyd, inni Zdrada sąsiada!"

Decyzja po stronie rządu

Na wpis wicepremiera zareagował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. - Panie Wicepremierze, powinien Pan walczyć z manipulacją i dezinformacją w sieci, a nie je tworzyć - zwrócił się do Gawkowskiego. 

Bogucki zaznaczył, że weto prezydenta "NIE wyłącza Internetu Starlink Ukrainie, ponieważ koszty tej łączności finansowane są w oparciu o zapisy obecnie obowiązującej ustawy, a projekt złożony w Sejmie przez Prezydenta RP utrzymuje ten stan rzeczy".

"Wystarczy we wrześniu tę inicjatywę prezydencką sprawnie przeprocedować w polskim parlamencie"

– podkreślił i dodał, że "analogicznie rzecz ma się, jeżeli chodzi o wsparcia dla przechowywania danych administracji ukraińskiej w bezpiecznym miejscu".

Szef KPRP wskazał, że rząd miał "długie prawie półtora roku, żeby przedstawić ustawę, która byłaby sprawiedliwa przede wszystkim z punktu widzenia Polaków, ale także tych Ukraińców, którzy uczciwie uczestniczą w polskim systemie społeczno-gospodarczym". - Nie zrobiliście tego, jak wielu innych rzeczy, mimo że składaliście obietnice. Dlatego teraz wyręcza Was Prezydenta RP. - oznajmił.

"Parafrazując Pana wpis wypada powiedzieć: Nie wyobrażam sobie lepszego prezentu dla Putina niż wpisywanie się w rosyjską dezinformację, w celu poróżnienia Polaków i Ukraińców".

– napisał.

Bogucki oznajmił, iż Gwkowski musi "przestać na ślepo wyprowadzać ciosy w kierunku Prezydenta RP w imię politycznej walki". - Straszy Pan ludzi, którzy walczą o swoją niepodległość i jednocześnie pomaga Rosji - ocenił i podkreślił:

"Gdyby nie Pana wpis nie ruszyłaby machina ruskiej kłamliwej propagandy i dezinformacji w tym zakresie"

Rozwiązania zawarte w ustawie dotyczącej pomocy obywatelom Ukrainy obowiązują do końca września.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama