Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Według Halickiego PiS "kolejny raz zdradziło Polskę", bo chce odwołania von der Leyen. Jest kontra Jakiego!

Europoseł PO Andrzej Halicki stwierdził, że europarlamentarzyści PiS, którzy podpisali się pod wnioskiem o odwołanie szefowej KE Ursuli von der Leyen, "kolejny raz zdradzili Polskę i Polaków" oraz, że stosują "strategię niszczenia wszystkiego, co może być polskim sukcesem". Na jego wypowiedź zareagował europoseł PiS Patryk Jaki. Wypomniał przedstawicielowi partii Tuska rozminięcie się z prawdą oraz podkreślił, że głosowanie w czwartek będzie dotyczyło tego "czy popiera się niemiecką przewodnicząca Komisji Europejskiej z jej zieloną polityką, czy nie".

Autor: Mateusz Mol

Europosłowie PiS chcą odwołania Ursuli von der Leyen 

W czwartek ma odbyć się w PE głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Przygotowała go frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Podpisy złożyli też przedstawiciele innych grup politycznych w PE, w tym Patriotów dla Europy, Europy Suwerennych Narodów, a także kilku niezależnych europarlamentarzystów. Podpisy pod wnioskiem zbierali rumuńscy europosłowie z partii AUR, podpisała się pod nim większość europosłów PiS.

Reklama

Wniosek jest też umotywowany "nadużywaniem przez Komisję art. 122 Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej jako podstawy prawnej rozporządzenia SAFE, inicjatywy finansowania obronności o wartości 150 mld euro". Zdaniem wnioskodawców, stanowi to "poważne naruszenie kompetencji i wypaczenie zamierzonego celu artykułu, który jest zarezerwowany dla sytuacji nadzwyczajnych w gospodarce".

Wniosek o odwołanie von der Leyen. Halicki (PO): "PiS zdradził kolejny raz Polskę"

Europosłowie Platformy Obywatelskiej zorganizowali konferencję prasową, na której bronili von der Leyen oraz atakowali polityków PiS.  Andrzej Halicki oświadczył, że PiS "zdradził kolejny raz Polaków i Polskę".

"Ten dowód to wniosek, który przygotowany przez najbardziej prorosyjskie ugrupowania w tym parlamencie, przez antypolskie AFD, Rumunów, którzy mają udowodnione finansowanie z Kremla i kontakty z przedstawicielami KGB. Został on podpisany przez przedstawicieli PiS"

– dodawał.

Przekonywał, iż "on dotyczy w zasadzie jednej istotnej kwestii: największego sukcesu polskiej prezydencji - zatrzymania finansowania przemysłu obronnego, umacniania granicy zewnętrznej, finansowania ze środków europejskich strategicznego programu Tarcza Wschód". 

Wskazywał też, że "to jest dowód na to, że dla Prawa i Sprawiedliwości czym gorzej tym lepiej".

"To jest strategia niszczenia wszystkiego, co może być polskim sukcesem, polską dumą, polską zdobyczą. Nie muszę tłumaczyć, że jako reprezentacja Platformy Obywatelskiej i PSL nie zgadzamy się na to, będziemy bronić tych bardzo ważnych decyzji, które stanowią o przyszłym polskim bezpieczeństwie, o bezpieczeństwie całej Europy. Z takiego wniosku może się cieszyć tylko Kreml, tylko Moskwa, to tylko w ich interesie może być realizowany ten dokument" 

– atakował Halicki.

"Jak oni kłamią". Jaki odpowiedział Halickiemu 

Na słowa Halickiego zareagował europoseł PiS Patryk Jaki. Polityk podkreślił, że "we wniosku oczywście nie ma nic „o odwołaniu z powodu obronności” - jest tylko o złej procedurze, wyłączające Parlament Europejski z decyzji, co zresztą pierwsza podniosła EPP i właśnie za tym głosowała (komisja JURI)". 

"Oczywiście w samym programie nie ma nic o Tarczy Wschód. Tak samo jak nie ma samej tarczy. A wniosek jak wskazali wnioskodawcy dotyczy głównie:  polityki migracyjnej, planów zaostrzenia Zielonego Ładu czy skandali w Komisji Europejskiej"

– wymienił.

"We wczorajszym wystąpieniu sama Ursula Von Leyen podkreśliła, że jest dumna ze swojej polityki klimatycznej i nowych planów. Głosowanie w czwartek będzie dotyczyło tego czy jesteś za niemiecką przewodnicząca Komisji Europejskiej z jej zielona polityką czy przeciwko"

– podsumował europoseł.

Autor: Mateusz Mol

Źródło: x.com, niezalezna.pl
Reklama