Wczoraj prezydent RP Karol Nawrocki poinformował o swojej decyzji - zawetowaniu ustawy wiatrakowej. "Jest ona rodzajem szantażu większości parlamentarnej i rządu nie tylko względem prezydenta RP, ale także społeczeństwa" - tłumaczył. "Ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej" - wyjaśnił. Prezydent dodał, że dla obniżenia cen konieczne jest odejście od ETS i Zielonego Ładu.
Dziś w Telewizji Republika szerzej o decyzji prezydenta i o samej ustawie mówił szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.
"Dzisiejsza większość rządowa chciała przeforsować ustawę wiatrakową - ustawę bardzo szkodliwą dla społeczności lokalnych, dla polskiej armii, ale także dla kierowców. Tutaj zwracali uwagę także minister infrastruktury i minister obrony narodowej tego rządu, na złe zapisy tej ustawy, ale została tak "przemeblowana", że była zła, a po Senacie wyszła fatalna" - przyznał Bogucki.
Podkreślił, że jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki nie mógł podpisać tej ustawy, bo jest po prostu lobbystyczna. Rozwinął także temat uwag zgłaszanych przez Władysława Kosiniaka-Kamysza i Dariusza Klimczaka (obaj PSL).
Jeżeli wykreśla się zapisy, które sugerują właśnie ministrowie… Minister obrony narodowej wskazywał, żeby wiatraków nie było w pobliżu portów lotniczych, żeby nie było ich na trasie przelotów wojskowych statków powietrznych. Minister infrastruktury wskazywał, by wiatraki nie znajdowały się bliżej, niż jedna odległość ich wysokości od dróg krajowych. To wszystko zostało wyrzucone do kosza
– powiedział Zbigniew Bogucki.
Zamiast tego wiatraki miałyby być dopuszczane coraz wyższe i coraz bliżej ludzi. "Może te koncerny zagraniczne, ci lobbyści, będą stawiać takie wiatraki u siebie? Pod swoimi domami. Niech napiszą taką ustawę, pan prezydent im ją podpisze. Z wyszczególnieniem tych posłów, senatorów, którzy za tym głosowali i lobbystów, koncernów zagranicznych, którzy mają w tym interes" - zakpił Bogucki.
Oglądaj Telewizję Republika na żywo: