Dwa tygodnie temu sąd okręgowy skazał senatora Stanisława Gawłowskiego na pięć lat więzienia w procesie dotyczącym afery melioracyjnej, za szereg przestępstw, w tym korupcję, ujawnienie tajemnicy niejawnej i plagiat pracy doktorskiej. Sekretarz generalny PO wcześniej był jednak zaangażowany w biznes związany z OZE, a konkretnie farmami wiatrowymi.
Możemy o tym przeczytać m.in. w tekście, który 13 lat temu opublikowała „Gazeta Wyborcza” na jego temat: „Gdy Gawłowski został wiceprezydentem Koszalina, miał opinię milionera. A to za sprawą założonej przez niego w 2000 r. spółki Ekowind, której był prezesem. Na polach pod Darłowem spółka miała stawiać wiatraki i zarabiać na energii. Wartość udziałów Gawłowskiego – 5 mln zł”.
Co ciekawe, historia Ekowind w Krajowym Rejestrze Sądowym wskazuje, że w chwili rozpoczęcia działalności wartość udziałów spółki wynosiła 500 zł. A po dwóch latach, gdy Gawłowski ją sprzedawał, wartość udziałów wzrosła już do astronomicznej kwoty 5 mln zł.
Ale to nie wszystko. W 2009 r. „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł, w którym ujawniono, że żona Gawłowskiego, Renata L.-G. (także skazana w procesie dotyczącym afery melioracyjnej), figurowała jako członek rady nadzorczej spółki PL Energia SA. Spółka wnioskowała wtedy w Ministerstwie Środowiska (gdzie wówczas Gawłowski pełnił funkcję wiceministra) o koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie złóż. Gawłowski zapewniał, że nie doszło do konfliktu interesów. Ale po publikacji gazety żona ministra wycofała się z rady nadzorczej spółki.
Po przedstawieniu zarzutów Gawłowski dostał się do Senatu i głosami polityków KO wybrano go na przewodniczącego senackiej komisji nadzwyczajnej ds. klimatu, która odpowiadała m.in. za sprawy OZE, neutralności klimatycznej i transformacji energetycznej. Jeszcze w poprzedniej kadencji Senatu przedstawił założenia nowelizacji ustawy wiatrakowej, postulując zniesienie zasady 10H (wedle której turbiny wiatrowe mogą być budowane w odległości nie mniejszej niż dziesięciokrotność wysokości, przy pozostawieniu minimalnej odległości 500 m), uproszczenie procedur, przekazywanie części przychodów lokalnym gminom.
Sprawa wielokrotnie była dyskutowana w Senacie i w połowie lipca stanęła na posiedzeniu senackich komisji, po których zaakceptowano szereg liberalizacyjnych poprawek. Głosowanie w Senacie nad poprawkami do nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej, w tym tymi zgłoszonymi przez Stanisława Gawłowskiego, odbyło się 17 lipca. „Za” głosowali wszyscy senatorowie koalicji 13 grudnia, przeciwko byli ci z Prawa i Sprawiedliwości.
CAŁY TEKST PRZECZYTASZ W CZWARTKOWEJ GAZECIE POLSKIEJ CODZIENNIE:
Donald Tusk zepchnięty na margines przez światowych liderów. Trump pomija szefa koalicji 13 grudnia
— GP Codziennie (@GPCodziennie) August 13, 2025
Więcej ℹ️ od 00:00 na » https://t.co/1HYRtWiDJA
Sprawdź ofertę » https://t.co/5oUNtNfQBb pic.twitter.com/lQjn70UjB2