Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów. Prezydent Nawrocki po raz trzeci zawetował przepisy rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów 11 czerwca br. Przekonywał, że rząd zamiast realnie rozwiązać problem „z uporem maniaka uprawia walkę z kryptocieniem”. Przy wcześniejszych wetach Nawrocki argumentował, że ustawy nadregulują rynek i mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę.
Dziś do Sejmu trafił kolejny prezydencki projekt w sprawie rynku kryptoaktywów. - To próba rozwiązania jałowego sporu, który toczy się od ubiegłego roku - przekazał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
Prezydencki minister przypomniał, że w tej chwili nie ma żadnego rządowego projektu, więc prezydent, wsłuchując się w głosy o potrzebie uregulowania rynku kryptoaktywów, przedłożył swój projekt ustawy. Bogucki wyjaśnił, że projekt prezydenta Nawrockiego jest bliźniaczo podobny do jego pierwszego projektu.
"Pan prezydent od samego początku wskazuje, że jest za uregulowaniem rynku kryptoaktywów w Polsce. To potrzebne, można to zrobić, ale z poszanowaniem konstytucyjnych zasad, czego nie gwarantowały rządowe ustawy" - wskazał.
Założenia prezydenckiej ustawy
Wersja prezydencka zakłada szybsze odblokowanie środków, wcześniejsze ostrzeganie obywateli, sądową (a nie tylko urzędniczą) kontrolę nad przedłużaniem blokad oraz jasną ścieżkę odszkodowawczą ze Skarbu Państwa.
"To fundament demokratycznego państwa, gdzie prawo jest fundamentem wszystkich działań" - stwierdził szef Kancelarii Prezydenta RP. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących - dodał Zbigniew Bogucki.