Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prokuratura zajmie się wyborami w Krakowie? Fałszywe podpisy pod lupą

Miejska Komisja Wyborcza może zawiadomić prokuraturę ws. nieprawidłowości w podpisach kandydatów na prezydenta miasta. Na listach miały znaleźć się osoby zmarłe, jak również wykorzystane miały być podpisy z... poprzednich wyborów.

Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztof Dyl poinformował wczoraj, że komisja nadal weryfikuje podpisy złożone przez troje kandydatów: Bartosza Bocheńczaka (Konfederacja), Darię Gosek-Popiołek (Lewica) oraz Sławomira Pietrzyka (SDPL). - Decyzje będą podjęte we wtorek - dodał. Ważą się losy kandydatki Lewicy, natomiast szanse na start polityka Konfederacji są bardzo niewielkie. Sławomir Mentzen ogłosił już kompromitację i wyciągnął konsekwencje personalne wobec Bocheńczaka.

Według podanych informacji komisja odmówiła rejestracji kandydatury Mariana Banasia, ponieważ stwierdziła nieprawidłowości w przekazanym przez niego wykazie podpisów. Wskutek tego b. prezes NIK nie uzyskał wymaganej ustawowo liczby 3 tys. podpisów popierających jego kandydaturę. Na sprawdzoną ogólną liczbę 5648 podpisów w toku weryfikacji stwierdzono 3096 nieprawidłowych oraz 2552 prawidłowych podpisów.

Z powodu zbyt małej liczby złożonych podpisów - przekazał Dyl - wcześniej komisja odrzuciła zgłoszenia dwóch innych osób: Stanisława Kułachy i Marty Ratuszyńskiej. Według Dyla, oboje odwołali się od tych decyzji do Komisarza Wyborczego w Krakowie.

"Na podpisach robione są wały"

Powiedzmy sobie wprost: NA PODPISACH ROBIONE SĄ WAŁY. 1 poprawny podpis kosztuje w Krakowie od 5 do 10 zł. Kandydatom nawet nie chce się przepisywać danych. Wzięli listy np. z 2024 roku i zeskanowali - tylko zmienili nagłówki

– komentuje redaktor naczelny lokalnego portalu lovekrakow.pl Patryk Salamon. Dziennikarz przypomniał, że niektórzy kandydaci złożyli podpisy, które już przed laty były składane na listach Jacka Majchrowskiego (tylko je zeskanowano), na liście znalazły się także... osoby zmarłe i to kilka lat temu.

Salamon przekazał, że po zakończeniu liczenia podpisów, Miejska Komisja Wyborcza w Krakowie może skierować zawiadomienia do prokuratury w związku z ujawnionymi nieprawidłowościami na listach niektórych kandydatów.

Źródło: niezalezna.pl, lovekrakow.pl

NAJNOWSZE Polityka