Poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan zszokował opinię publiczną tym, w jaki sposób zwrócił się do resortu klimatu i środowiska w sprawie systemu kaucyjnego.
Często rozmawiam z ludźmi, a teraz szczególnie, czekając w kolejce, aby oddać pojemniki, za które pobrano kaucję. Widząc tych ludzi z wielkimi workami pełnymi opakowań, wstyd mi, że takie prawo stanowimy.
– zaczął Dowhan. "Zrobiliśmy z ludzi śmieciarzy" - stwierdził polityk Koalicji Obywatelskiej.
"Wymyślają nam bzdury nic niedające, jak te chore nakrętki, których nie da się odkręcić, czy papierowe słomki. Sami rozbijają się samolotami i limuzynami po Europie i świecie, a Ty, naiwny człowieku, wierzysz, że zbawiasz świat i klimat. Naprawdę tego nie widzicie? Czy nie możemy raz być dla ludzi, a nie zawsze przeciwko nim?" - pytał polityk rządzącej koalicji, a jego pismo odbiło się szerokim echem w mediach.
Zaskoczenie zapanowało zapewne również w samym resorcie, bo przedłużono termin odpowiedzi na interpelację. W końcu jednak poseł Dowhan się doczekał...
Wiceminister odpowiada posłowi KO: Narracja ma charakter subiektywny
- W odpowiedzi na opinię dot. systemu kaucyjnego posła Roberta Dowhana przedstawioną w interpelacji (...) należy podkreślić, że oceny i sformułowania zawarte w treści wystąpienia stanowią wyłącznie pogląd osoby pytającej i nie odzwierciedlają rzeczywistego funkcjonowania systemu w skali kraju - odpisała wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska (Nowa Lewica).
Przedstawiona narracja ma charakter subiektywny i nie może być traktowana jako obiektywna ocena realizacji zadań wszystkich uczestników systemu, konsumentów, przedsiębiorców, ani podmiotów odpowiedzialnych za organizację i obsługę systemu. Wdrażanie nowych rozwiązań o charakterze powszechnym i ogólnokrajowym wiąże się z dłuższym okresem adaptacji oraz koniecznością wypracowania nowych nawyków dla każdego uczestnika tego rozwiązania. Naturalnym zjawiskiem są początkowe trudności organizacyjne, takie jak w przypadku systemu kaucyjnego: zwiększone zainteresowanie punktami zwrotu, nauka obsługi urządzeń i procesów zwrotu czy konieczność dostosowania procesów logistycznych.
– stwierdziła Sowińska.
Wiceminister stwierdziła, że najnowsze dane wskazują, że od początku działania systemu do końca lipca br. zwrócono 3,2 mld szt. butelek i puszek objętych kaucją, w tym ok. 2 mld butelek PET i ok. 1,2 mld puszek. Sowińska dodała, że większość, bo aż 88% butelek i puszek zwrócono właśnie za pośrednictwem automatów kaucyjnych.
Nie mogę zgodzić się z określeniami deprecjonującymi osoby korzystające z systemu ani pracowników odpowiedzialnych za obsługę automatów i punktów zwrotu
– podkreśliła wiceminister.