"Po kilku godzinach bardzo ożywionej debaty stało się dla wszystkich jasne, że chcemy zobaczyć Ukrainę w Unii Europejskiej. Jedni chcieliby tego szybciej, ale są kraje takie jak Holandia, które chcą ten proces spowolnić. Z zapisów przyjętej deklaracji jasno wynika, że wszyscy zgadzamy się z tym, żeby Ukraina przystąpiła do Unii Europejskiej. Ważne jest też zdanie, które wskazuje, że chcemy wspierać Ukrainę w jej wysiłkach, by przyłączyła się do naszej Europy. Chodzi tu o Unię Europejską"
- mówił premier.
Szef rządu powiedział, że w trakcie dyskusji poruszono różne aspekty dotyczące wojny na Ukrainie. Przypomniał, że "każdego dnia z Ukrainy wyjeżdża około 200 tysięcy osób".
"Polska stanęła na wysokości zadania. Polacy wiedzą doskonale, że znajdujemy się w krytycznym, historycznym momencie. Trzeba otworzyć drzwi. Te otwarte drzwi były tu zauważone"
- ocenił Morawiecki.
Premier powiedział także, że w trakcie spotkania poruszono także kwestię przekazania przez UE środków finansowych Polsce w związku z tym, że przyjęliśmy już 1,5 mln uchodźców z Ukrainy.
"Te środki finansowe będą płynęły do Polski szerokim strumieniem ze względu na to, że jesteśmy krajem, który przyjmuje najwięcej uchodźców. Strona finansowa została w znacznym stopniu zabezpieczona. To jest ważne, bo my dziś doświadczamy kilku kryzysów jednocześnie. Oprócz kryzysu bezpieczeństwa jest ogólnoświatowy kryzys gospodarczy"
- podkreślił premier.
"Innym aspektem była sprawa nadziei, którą chcemy dać Ukrainie. Tą nadzieję daliśmy także przez surowe sankcje. Europa jest zdecydowana walczyć z agresją rosyjską. Stawiamy bardzo wysoką poprzeczkę. Podciągamy tych, którzy chcieliby czasami mniej"
- podsumował.