Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Ukrywają się za immunitetem". Prezes PiS o uciekaniu od odpowiedzialności polityków opozycji

- Odpowiedzialność polityków, poza przestępstwami, jest odpowiedzialnością polityczną. Sejmik ziemi lubuskiej stwierdził, że wszystko jest w porządku. Że co prawda rtęci nie było, ale intencje były dobre, żeby przyłożyć PiS-owi. Przecież Tusk niedługo później powiedział, że PiS jest jak rtęć, czyli że Odra jest jak PiS. Z odpowiedzialnością polityczną w Polsce jest trudno - powiedział podczas spotkania z mieszkańcami Zamościa prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Autor:

Szefa partii rządzącej zapytano, czy obecnie istnieje w Polsce odpowiedzialność polityków za słowa. Jako przykład podano kłamstwa na temat rtęci w Odrze.

"Odpowiedzialność polityków, poza przestępstwami, jest odpowiedzialnością polityczną. Sejmik ziemi lubuskiej stwierdził, że wszystko jest w porządku. Że co prawda rtęci nie było, ale intencje były dobre, żeby przyłożyć PiS-owi. Przecież Tusk niedługo później powiedział, że PiS jest jak rtęć, czyli że Odra jest jak PiS. Szanowni Państwo, z tą odpowiedzialnością polityczną w Polsce jest trudno"

- powiedział Kaczyński. 

"Niestety u nas (w Polsce - red.) zdarzało się, że ktoś usuwany ze stanowiska okopywał się w swoim gabinecie i nie chciał ustąpić. Parę takich przypadków mieliśmy. Ludzie, którzy zajmują się polityką, muszą przyjąć pewne reguły. Jeśli tego nie robią, to tej odpowiedzialności politycznej jest bardzo niewiele"

- podkreślił. 

"Zważcie państwo na ostatnie wydarzenia. Ktoś tam się upił. To się ludziom zdarza, mężczyznom w szczególności. Ale nie dał rady padł na ulicy, już jest zawieszony. Stanie przed sądem partyjnym. U nas zawieszenie to jest droga do stanięcia przed sądem partyjnym. Prezes partii nie ma prawa do tego, by kogoś usunąć z partii, ale może zawiesić. On stanie przed sądem partyjnym"

- przypomniał. 

Kaczyński wskazał także, że "różne rzeczy działy się w partii konkurencyjnej i nawet nie kiwnięto palcem, były to różne rzeczy skandaliczne".

"Nie mówię o sprawach kryminalnych, o tych 600 tysiącach, bo ja nie wiem, czy to jest prawda. Ale jeżeli by coś takiego było to tutaj też jest zapieranie się. Tam są ludzie, którzy są w trakcie postępowania karnego i sobie spokojnie żyją. Najpierw pełnili wysoką funkcję państwową, następnie są w Senacie"

- oświadczył. 

581 dni chowania się za immunitetem 

Prezes PiS przypomniał także o sprawie Tomasza Grodzkiego, który pełni funkcję marszałka Senatu. "Licznik Grodzkiego", który znajduje się na naszym portalu, wskazuje, że polityk chowa się za immunitetem już 581 dni. 

"Jest sprawa samego marszałka Senatu. Ja nie rozstrzygam, bo nie jestem sądem, ale ten proces powinien się odbyć. Ukrywają się za immunitetem. Tak to dzisiaj wygląda. Nasza partia działa jednak inaczej. My tych, którzy dopuścili się czegoś złego, nie chronimy. Nawet kiedy Senat pewnego człowieka nie wydał w ręce sprawiedliwości, bo część naszych senatorów głosowała przeciwko, ale kiedy przestał być senatorem, odpowiedzialność poniósł. Inny, który też wydaje się zrobił coś złego, przestał być posłem i ma w tej chwili sprawę karną"

- podsumował prezes PiS. 

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane