Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Uderzyli w prezydenta. Morawiecki: To nie są „pojedyncze incydenty”. To jest świadomy kurs

"Każdy członek tego rządu, niezależnie od poglądów, barw partyjnych i osobistych kalkulacji - bierze odpowiedzialność za to, co dzieje się dziś w Polsce" - napisał w mediach społecznościowych były premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do serii fałszywych alarmów. Jeden z nich dotknął prezydenta Karola Nawrockiego.

Wczoraj wieczorem służby ratunkowe otrzymały anonimowe zgłoszenie o pożarze w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Straż pożarna oraz policja weszły siłowo do mieszkania, wyważając drzwi. Podczas kilkunastominutowej interwencji w mieszkaniu nie stwierdzono pożaru ani obecności jakichkolwiek osób. 

Sprawa wywołuje ogromne emocje. "System nie działa i to jest problem" - mówił nam gen. Andrzej Bartkowiak.

Sprawę skomentował też Mateusz Morawiecki. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na odpowiedzialność polityczną w sprawie serii fałszywych alarmów, jakie dotknęły już nie tylko dziennikarzy Telewizji Republika, ale i najważniejsze osoby w państwie. 

Każdy członek tego rządu, niezależnie od poglądów, barw partyjnych i osobistych kalkulacji - bierze odpowiedzialność za to, co dzieje się dziś w Polsce. Za atak na wolne media. Za presję na polityków prawicy. Za uderzenie w pierwszego obywatela Rzeczypospolitej. Za działania, które podważają porządek konstytucyjny i próbują tylnymi drzwiami zmieniać fundamenty polskiego prawa - także w sprawie transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw homoseksualnych. To nie są „pojedyncze incydenty”. To jest świadomy kurs: omijanie obywateli, omijanie demokratycznej debaty, omijanie Konstytucji. Czas tolerowania tego bezprawia się kończy. Czas na odważne decyzje.

– napisał były premier.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka