Sejm uchylił immunitet posłowi PiS Antoniemu Macierewiczowi. Prokurator zamierza postawić politykowi zarzut, że jako szef podkomisji smoleńskiej ujawnił ściśle tajne informacje.
Do sprawy odniósł się Donald Tusk we wpisie na platformie X.
„Paskudna misja Antoniego M., której celem było ugruntowanie kłamstwa smoleńskiego i skłócenie Polaków na całe dekady, kończy się odebraniem mu immunitetu. Zawiadomień do prokuratury w jego sprawie jest dużo więcej. Wiem, młyny sprawiedliwości mielą powoli. Ale mielą”
– napisał lider koalicji 13 grudnia.
Na ten oburzający wpis premiera zareagował polityk PiS Tobiasz Bocheński.
Jak śmiesz człowieku w ogóle wymawiać nazwę „Smoleńsk”. Poprzednio, gdy był Pan premierem, tak mieliliście z Rosjanami sprawę, że doczesne szczątki ofiar zostały nie tylko ze sobą wzajemnie zmieszane, ale również ze śmieciami! Jest Pan bezczelnym obłudnikiem
- podkreślił polityk PiS.
Jak śmiesz człowieku w ogóle wymawiać nazwę „Smoleńsk”.
— Tobiasz Bocheński (@TABochenski) August 5, 2025
Poprzednio, gdy był Pan premierem,
tak mieliliście z Rosjanami sprawę, że doczesne szczątki ofiar zostały nie tylko ze sobą wzajemnie zmieszane, ale również ze śmieciami!
Jest Pan bezczelnym obłudnikiem.
Do sprawy uchylenia immunitetu Antoniemu Macierewiczowi odniósł się w wywiadzie dla TV Republika prezydent Andrzej Duda. Skomentował działania koalicji 13 grudnia i nielegalnej prokuratury.
"Myślę, że ludzie są zniesmaczeni takimi działaniami. Woleliby, żeby parlament zajął się rzeczywiście jakąś działalnością, która im przynosi konkretny pożytek, a nie mieleniem w kółko tych samych zgranych schematów, które z rozwojem Rzeczypospolitej nie mają nic wspólnego"
- ocenił prezydent.