Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk ruszył na pomoc Trzaskowskiemu. Powtórzył swój najbardziej wyśmiewany tekst [WIDEO]

Na ostatniej prostej kampanii wyborczej premier Donald Tusk postanowił wesprzeć Rafała Trzaskowskiego. W sieci zamieścił nagranie, na którym mówi, iż potrzebuje go jako prezydenta. Powtórzył też najbardziej wyśmiewany tekst, który - co udowodnił szef Platformy Obywatelskiej - jest tylko pustymi słowami.

Na opublikowanym wideo Tusk mówił o zagrożeniach i szansach przed którymi stoi Polska. Po blisko półtora roku od objęcia urzędu premiera oznajmił:  "już w niedzielę mamy szansę zakończyć politykę „nie, bo nie”, możemy żenujące kłótnie i tupanie nogami zamienić w rzetelną robotę i naprawdę dobrą współpracę".

Przyznał, że państwo potrzebuje mądrego prezydenta. Jako takiego wskazał swojego zastępcę. 

"Powiem wprost: żeby ruszyć z kopyta, potrzebujemy Rafała Trzaskowskiego. Ja jako premier potrzebuję jego rozwagi i mądrości, potrzebuję jego argumentów, jego siły. Potrzebuję jego sprzeciwu, jeśli się pomylę"

– stwierdził.

Dalej szef rządu powtórzył najbardziej wyświechtany tekst o "ogrywaniu". -  Powiem nieskromnie, taka trójka jak Rafał Trzaskowski, Radek Sikorski i ja to ekipa, której na świecie nikt nie ogra. To będzie przełom - stwierdził.

Nagranie Tuska jest szeroko komentowane w sieci. Internauci zwracają uwagę, że po raz pierwszy premier przyznał otwarcie, że to on potrzebuje Trzaskowskiego jako prezydenta. Inni odnoszą się do argumentu o "ogrywaniu" i podkreślają, że szef rządu pokazał swoją pozycję na arenie międzynarodowej m.in. wtedy, gdy musiał podróżować innym wagonem niż światowi przywódcy w drodze do Kijowa.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane