Donald Tusk podczas wystąpienia relacjonowanego w mediach poinformował, że poprosił 10 osób o zajęcie się przygotowaniem do kampanii wyborczej: Aleksandrę Gajewską, Monikę Rosę, Małgorzatę Gromadzką, Cezarego Tomczyka, Pawła Bliźniuka, Macieja Wróbla, Macieja Tomczykiewicza, Arkadiusza Marchewkę, Andrzeja Domańskiego i Adama Szłapkę.
Oto nasza #10NaWybory. Nie ma chwili do stracenia, przed nami definitywna walka. Ruszamy!
– napisał później na platformie X.
Internauci ruszyli do komentowania i nie są przekonani, że owa 10 zagwarantuje KO zwycięstwo w wyborach w 2027 roku. Wpis Tuska skomentował były premier Mateusz Morawiecki, zamieszczając popularny mem.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) April 11, 2026
Znamy wagę wyborów w 2027 roku. Dlatego - wszystkie ręce na pokład i do pracy
- zapewnia w swoim wpisie Monika Rosa.
Polacy pytają jednak, dlaczego dopiero teraz KO zabiera się do pracy, skoro są u władzy od ponad 2 lat. A nawet wyborcy partii Tuska nie do końca wierzą we wskazaną przez lidera dziesiątkę.
To doprawdy niesamowite że osoby jak Pani, odpowiedzialne na klęskę jaką była kampania RT dostały za to nagrodę i wpływ na kampanię KO. To jest jakiś masochizm wewnętrzny Waszej partii.
— 👨🏻💻 (@instagramjanusz) April 11, 2026
Do wyborczych przygotowań koalicyjnych kolegów odniosła się także liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która wbiła im drobną szpileczkę.
- Na wybory przyjdzie czas. A teraz prawie dwa lata przed - jest czas na pracę
- napisała na platformie X minister.
Na wybory przyjdzie czas. A teraz prawie dwa lata przed - jest czas na pracę.
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) April 11, 2026
Już w poniedziałek do Sejmu trafi …. pro - deweloperski projekt @PL_2050 !
Chcemy pomóc deweloperom przekazywać dane o cenach ofertowych mieszkań w znacznie czytelniejszy sposób. Dzięki temu…