Morawiecki o Tusku: Działa na zlecenie złych sił z zachodu Europy
Politycy PiS: Beata Szydło i Mateusz Morawiecki spotkali się dziś z mieszkańcami Bielska-Białej. Były premier w swoim wystąpieniu odniósł się do działań rządu koalicji 13 grudnia. Wskazał, iż jego zdaniem "mamy do czynienia z Koalicją Awarii".
To wielka koalicja awarii, awaria w służbie zdrowia. To obecna minister zdrowia powiedziała, że będzie brakowało 23 mld zł w tym roku. Wiecie co to znaczy? Że o ile w zeszłym roku zabrakło pieniędzy na zaplanowane operacje i zabiegi, w październiku, listopadzie. W tym roku eksperci policzyli że od września będzie brakowało pieniędzy
– wskazał.
Polityk zwrócił też uwagę na politykę zagraniczną rządu.
Wiemy, że żyjemy w trudnych czasach. Musimy głównie polegać na naszej polskiej armii. Ale nie chcemy pozwolić na to, żeby ten rząd wypchnął Stany Zjednoczone z Europy i z Polski. Ja nie mówię, że my mamy opierać nasze bezpieczeństwo tylko na Stanach Zjednoczonych, absolutnie nie. Polegajmy głównie na sobie. Ale nie może też być tak, że obecny premier po prostu robi wszystko, żeby wypchnąć Stany Zjednoczone. Działa na zlecenie złych sił z zachodu Europy, bo są tam też tacy przywódcy, którzy również do tego dążą
– ocenił.
W jego opinii "to jest awaria polityki zagranicznej - naszym aksjomatem od 35 lat było trzymanie się Zachodu razem, nie dać wypchnąć Stanów Zjednoczonych, walczyć razem ze złem, które zagraża nam ze Wschodu".
Szydło: "My się zatrzymać nie damy"
Europoseł Beata Szydło podkreśliła, że "dzisiaj potrzebujemy jedności, tego żeby stanąć ramię w ramię i pójść razem do przodu".
Rozpoczęliśmy tę drogę kilka tygodni temu, w hali Sokoła w Krakowie. Byliśmy tam wszyscy, był Mateusz Morawiecki, byłam ja, przede wszystkim prezes Kaczyński i byliście też państwo wy i wielu ludzi z całej Polski
- wskazała.
Dodała, iż "teraz jest czas jedności - potrzebujemy naprawdę tego, żeby wykorzystać wszystko to, co mamy najlepszego, żeby rzucić wszystkie nasze siły po to, żeby zwyciężyć".
Każdy z nas, każdy z was jest potrzebny. Idziemy razem i damy radę tak, jak daliśmy wtedy, w 2015 roku. Teraz też damy radę
- apelowała.
Europosłanka PiS zwróciła uwagę, że "potrzebujemy tego naszego nowego 500+, w sensie symbolicznym, tej nadziei, która ma uskrzydlić Polaków".
Dzisiaj stoimy właśnie przed takim wyzwaniem. Dzisiaj znowu musimy dać ludziom taką wiarę i nadzieję w zwycięstwo. Ten program, właśnie 500 a potem 800+, miał jeszcze jedno wielkie znaczenie, a może nawet największe - on był takim symbolem i jest do dzisiaj symbolem naszych rządów. Wtedy powiedzieliśmy „zrobimy to” i zrobiliśmy to
- przypomniała.