Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

To miał być jeden ze 100 konkretów Tuska. Program wciąż nie powstał

Była to jedna z konkretnych obietnic złożonych przez Donalda Tuska w tzw. "100 konkretach na 100 dni" - bon stomatologiczny dla dzieci, który miał poprawić dostęp najmłodszych do opieki dentystycznej. Ponad dwa lata później program nie istnieje, a ministerstwo zdrowia odpowiada na pytania posła zdawkowym komunikatem o trwających analizach.

Koalicja Obywatelska przed wyborami w 2023 roku zapowiadała w "100 konkretach na 100 dni" wprowadzenie bonu stomatologicznego dla dzieci. Miał on stanowić realną odpowiedź na poważny problem zdrowia publicznego - dane od lat wskazują na alarmująco wysoki poziom próchnicy wśród polskich dzieci i młodzieży oraz niewystarczający dostęp do profilaktyki stomatologicznej finansowanej ze środków publicznych.

O realizację tej obietnicy zapytał poseł Dariusz Piontkowski. Chciał wiedzieć, czy podjęto konkretne kroki w celu przygotowania programu, na jakim etapie jest jego realizacja i kiedy planowane jest uruchomienie. Pytał też o działania edukacyjne i współpracę z NFZ oraz środowiskiem stomatologicznym.

Wiceminister odpowiada: analizujemy

Odpowiedź udzielona przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Tomasza Maciejewskiego jest - nomen omen - mało konkretna. Resort poinformował jedynie, że „prowadzone są prace analityczne, ukierunkowane na zagwarantowanie szerokiego dostępu do świadczeń stomatologicznych dla dzieci i młodzieży w ramach ubezpieczenia zdrowotnego" oraz że „rozważane są różne scenariusze". Nie podano żadnej daty ani harmonogramu wdrożenia programu.

Ministerstwo zaznaczyło jedynie, że „kierunkowe działania i decyzje będą podejmowane sukcesywnie w ramach wspólnego dialogu na rzecz ochrony zdrowia." Bon stomatologiczny - jako konkretny instrument - nie pada w odpowiedzi ani razu. Ministerstwo w odpowiedzi stara się jednak pokazać, że w obszarze stomatologii dziecięcej nie dzieje się nic. Wylicza szereg działań podjętych w 2025 roku, m.in. finansowanie świadczeń stomatologicznych dla dzieci do 18. roku życia. Ale nie o to chodziło w zapowiedzi premiera Tuska. Bon stomatologiczny miał być nowym, konkretnym narzędziem.

Podsumowując odpowiedź ministerstwa: bon stomatologiczny nie powstał, nie ma harmonogramu jego wdrożenia, a rząd na razie poprzestaje na pracach analitycznych i stopniowym zwiększaniu nakładów w ramach istniejącego systemu. Dla rodziców czekających na konkretne rozwiązanie - obietnica z 2023 roku pozostaje na razie tylko obietnicą.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej