Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Spróbują zablokować zaprzysiężenie? Dr Kida: "W sensie prawnym nic nie może się wydarzyć"

- W sensie prawnym nic nie może się wydarzyć. Pomysły prof. Zolla i innych osób są całkowicie sprzeczne z zasadą legalizmu. Zgromadzenie Narodowe nie może robić, co mu się żywnie podoba, tylko dokładnie to, co ma wskazane w prawie. Nie ma w prawie przepisów, że może ono głosować ws. ważności wyborów - powiedział w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Oskar Kida, ekspert w dziedzinie prawa konstytucyjnego oraz legislacji.

W środę o godz. 10 w sali plenarnej Sejmu zbierze się Zgromadzenie Narodowe (obradujący wspólnie posłowie i senatorowie), przed którym Karol Nawrocki złoży przysięgę prezydencką, wygłosi swoje pierwsze orędzie i rozpocznie pięcioletnią kadencję prezydenta RP.

Reklama

Pojawiają się pytania, czy któryś z parlamentarzystów koalicji 13 grudnia może próbować w jakikolwiek sposób zakłócić obrady Zgromadzenia Narodowego. Dr Oskar Kida, ekspert w dziedzinie prawa konstytucyjnego oraz legislacji, w rozmowie z portalem Niezalezna.pl podkreślił, że "regulamin Zgromadzenia Narodowego zwoływanego w celu odebrania przysięgi od prezydenta nie przewiduje takiej możliwości".

"Oczywiście, ma zastosowanie odpowiednio regulamin Sejmu, ale nadal ten punkt porządku obrad nie przewiduje dyskusji w tym temacie. Na miejscu marszałka Hołowni ja nawet bym nie dopuszczał takich posłów ani poddawał pod głosowanie takich wniosków. Pomysł, że można wnieść wniosek o przerwę w Zgromadzeniu Narodowym i przesunąć je na inny termin, jest niezgodny z ustawą. Kodeks wyborczy stanowi wyraźnie, że zaprzysiężenie musi odbyć się ostatniego dnia urzędowania poprzedniego prezydenta"

– powiedział.

Podkreślił, że "w sensie prawnym nic nie może się wydarzyć - oczywiście, pomysły prof. Zolla i innych osób są całkowicie sprzeczne z zasadą legalizmu".

"Kiedy on proponuje, żeby Zgromadzenie Narodowe przegłosowało sobie, czy wybory były ważne, to nie ma takich kompetencji. Sąd Najwyższy za to odpowiada.  Zgromadzenie Narodowe nie może robić, co mu się żywnie podoba, tylko dokładnie to, co ma wskazane w prawie. Nie ma w prawie przepisów, że może głosować ws. ważności wyborów"

– oznajmił.

Przypomniał też, że podczas obrad Zgromadzenia Narodowego na galerii będą "przedstawiciele wszystkich państw, z którymi Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne".

"Wątpię, by dochodziło do tego typu sytuacji. Zadaniem marszałka jest powstrzymywanie takich zakusów, by nie dochodziło do incydentów niezgodnych z regulaminem"

– podsumował.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama