Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Giertych odpowiada na słowa Nicole Suszek. "Miałem poważny powód"

Nicole Suszek, siostra zaginionego Sylwestra Suszka, założyciela giełdy kryptowalutowej będącej poprzedniczką Zondacrypto, przyznała wczoraj w mediach, że Roman Giertych "chciał wyciągnąć od niej informacje na temat pana Przemysława Krala". Dziś Giertych odpowiedział na te słowa. - Ja z nią rozmawiałem o tej sprawie 10 minut, telefonicznie, w zeszłym roku, Tyle z tej rozmowy pamiętam, że nie podjąłem się reprezentowania i koniec - stwierdził w Sejmie.

W Polsat News w środę pojawiła się Nicole Suszek, siostra zaginionego Sylwestra Suszka, założyciela giełdy kryptowalutowej BitBay, będącej poprzedniczką Zondacrypto.

Zrelacjonowała swoje kontakty z Romanem Giertychem.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Pan Roman Giertych w 2025 roku, około listopada, chciał reprezentować mnie w moich sprawach przeciwko Marianowi W. i Przemysławowi Kralowi. Dla mnie to sprawa śmieszna, bo pan Giertych chciał wyciągnąć ode mnie informacje na temat pana Przemysława Krala, a dziś reprezentuje pana Krala. Wydaje mi się, że pan Giertych ma swoje ukryte działania, które będą działały na jego sposobność i na to, jakie on ma znaczenie - powiedzmy - w naszym rządzie

- mówiła Nicole Suszek.

"Wydaje mi się, że wreszcie ludzie otworzą oczy, że pan Roman Giertych nie jest taką osobą, której można zaufać, bo za każdym razem jest on osobą bardzo kontrowersyjną i zawsze pojawia się tam, gdzie jest bardzo wielki rozgłos" - dodała siostra zaginionego.

Dzisiaj do wypowiedzi kobiety odniósł się podczas sejmowej konferencji Roman Giertych, wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.

- Ja z nią rozmawiałem o tej sprawie 10 minut, telefonicznie, w zeszłym roku, Tyle z tej rozmowy pamiętam, że nie podjąłem się reprezentowania i koniec

- mówił poseł.

Pytany o to, dlaczego odmówił reprezentowania, choć wcześniej mówił sam, że adwokat nie może odmówić reprezentowania potrzebującej tego osoby, Giertych odparł:

- Miałem poważny powód. Jest to objęte tajemnicą adwokacką. To nie są podwójne standardy, są bardzo jasno określone.

Sylwester Suszek, określany mianem "króla kryptowalut", zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. To tam ostatni raz zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu.

Suszek był założycielem giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. A to właśnie do "Zondy" należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., do którego klucze ma mieć... Sylwester Suszek. Śledczy mają być przekonani, że padł on ofiarą przestępstwa, a najprawdopodobniej nie żyje. Dziś minister sprawiedliwości Waldemar Żurek jednoznacznie mówił na konferencji prasowej o "śmierci właściciela giełdy BitBay, która stała się później Zondą".

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska