Miesiąc temu Bartłomiej Sienkiewicz nazwał Parlament Europejski cmentarzyskiem politycznych słoni, na który wybiera się "część polityków w jego wieku". Zapewnił też, że nie wybiera się w to miejsce. Dziś okazało się, że słowa z marca są nieaktualne - Sienkiewicz złożył rezygnację z pełnienia funkcji ministra kultury i dziedzictwa narodowego i będzie "jedynką" w okręgu obejmującym województwa świętokrzyskie i małopolskie.
"To jest pomoc rodzicom, którym z wychowaniem nie wyszło" - tak o pigułce "dzień po" mówiła dziś minister zdrowia Izabela Leszczyna. Przy okazji wszyscy dowiedzieli się, że minister nie wie, jak działa pigułka, a do tego oczywiście winę zrzuciła na PiS.
Nasz Instytut wspierał i sam kreował dzieła, które wiążą się z podtrzymywaniem naszej pamięci, naszego dziedzictwa. Rozumiem, że ono zostało nazwane nacjonalistycznym - mówi portalowi niezależna.pl prof. Jan Żaryn, świeżo odwołany z funkcji dyrektora IDMN.