Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Paweł Kukiz o szerokim froncie Zjednoczonej Prawicy: Zwycięstwo opozycji byłoby tragedią

Jeśli chce się te wybory wygrać, to Zjednoczona Prawica powinna iść jak najszerszym frontem – zaznaczył dziś Paweł Kukiz. Lider Kukiz’15 zapowiedział, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość zaproponuje mu wspólny start, to rozpocznie rozmowy. Podkreślił, że „sam, z własnej woli” nie będzie zabiegał o to, by być w Sejmie RP za wszelką cenę „dla samego Sejmu”.

W styczniu rockman i polityk Paweł Kukiz poinformował, że formalnie rejestruje nowe ugrupowanie polityczne. Powiedział wówczas dziennikarzom, że „działacze nie dopilnowali jakiegoś rozliczenia finansowego w kwocie 30 złotych i po prostu w każdej chwili” jego obecna partia „może być wykreślona z rejestru”.

Reklama

I obawiam się, że mogłoby to nastąpić na przykład tuż przed wyborami, kiedy nie ma już czasu na utworzenie kolejnej partii – tłumaczył.

Kukiz został dziś w Radiu Wnet zapytany o plany w Sejmie i możliwy start w nadchodzących wyborach.

Jestem jak niewierny Tomasz. Muszę po prostu najpierw mieć te ustawy (o sędziach pokoju i o referendach – red.) i wtedy możemy mówić o klimacie. Na razie czekam po prostu na uchwalenie tych dwóch ustaw. Jestem co prawda już bardziej optymistycznie nastawiony, nastrojony, bo tak jak już powiedziałem, ustawa o referendach dzisiaj będzie po raz kolejny czytana

– powiedział polityk.

W sprawie ustawy o sędziach pokoju zaznaczył, ze ma zapewnienia ze strony PSL, że zagłosują za sędziami pokoju. Wtedy „tę ustawę będziemy mieli uchwaloną” – dodał.

Listy wyborcze PiS

Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość zaproponuje wspólny start, to rozpocznę rozmowy. Ja w każdym razie na pewno nie będę z własnej woli sam zabiegał o to, żeby być w Sejmie za wszelką cenę dla samego Sejmu. Prezes niczego nie musi. Doskonale pan o tym wie. Taki mamy system, że akurat prezesi tutaj w tym naszym ustroju mogą wszystko. Reszta to tylko dyrektorzy i kierownicy. Ale nie, nie z kwiatami, wtedy trzeba będzie po prostu usiąść do stołu i porozmawiać o zniesieniu immunitetów dla posłów, senatorów, sędziów, prokuratorów, pozostawienie tylko immunitetu materialnego

– mówił Kukiz.

W ocenie polityka jeśli chce się te wybory wygrać, to Zjednoczona Prawica powinna iść jak najszerszym frontem.

Mogę myśleć o panu Ziobrze to, co myślę. Natomiast na pewno w interesie całej Zjednoczonej Prawicy jest duży, szeroki, jak największy blok. Bo powiem jeszcze inaczej, to nie jest jakaś sympatia do PiS-u, miłość czy coś takiego. Jest sympatia do Polski, jest miłość do Polski.

– powiedział lider Kukiz’15.

Podkreślił, że mamy taką sytuację geopolityczną, że zwycięstwo opozycji na pewno dla Polski byłoby tragedią i byłoby sprzeczne z interesem Rzeczypospolitej.

Mamy taką sytuację geopolityczną, że zwycięstwo drugiej strony, bez względu na różne bezeceństwa, jakich dopuszcza się PiS obecnie czy od jakiegoś czasu, na pewno dla Polski byłoby tragedią i byłoby sprzeczne z interesem Rzeczypospolitej, biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację geopolityczną. Gdyby władzę objęła opozycja...

– mówił Kukiz.

W przypadku braku porozumienia

Poseł zapytano co będzie, gdyby nie dogadał się z partią rządzącą w kwestii kolejnych postulatów.

Podstawowa sprawa jest taka, ja w ogóle nie muszę startować i mówię, że jeśli się nie dogadamy z PIS-em w kwestii tych kolejnych postulatów, to w ogóle nie będę startował. Miałem wcześniej plan, że gdyby mi nie uchwalili sędziów i referendów, no to wtedy się zemszczę i wystartuję samodzielnie, zabierając im po prostu głosy, mając świadomość, że nie dostanę się do Sejmu, ale zabiorę PiS-owi głosy w ramach zemsty. Natomiast tak jak powiedziałem, biorąc pod uwagę obecną sytuację polityczną, nie będę przyczyniał się do zwycięstwa opcji, która będzie grała w interes Brukseli, a nie interes Rzeczpospolitej

– zapewnił Paweł Kukiz.

 

Reklama