Jak ustaliła „Gazeta Polska”, XIX Kongres Bezpieczeństwa Narodowego i Ochrony Informacji Niejawnych, Biznesowych oraz Danych Osobowych zaplanowano na 18–20 maja 2026 roku w należącym do wojska ośrodku „Rewita” w Ryni. W wydarzeniu, firmowanym nazwiskiem szefa MON, wezmą udział jego oficjalni przedstawiciele. Kto jednak stoi za organizacją zlotu? Prezesem Krajowego Stowarzyszenia Ochrony Informacji Niejawnych (KSOIN) jest płk w stanie spoczynku Mieczysław Tadeusz Koczkowski. To były oficer komunistycznej WSW i późniejszych WSI. Z archiwalnych dokumentów wynika, że na przełomie 1981 i 1982 roku – w czasie wprowadzania w Polsce stanu wojennego – przebywał on na półrocznym kursie przy Wyższej Szkole KGB w Moskwie.
Lista gości zaproszonych do Ryni przypomina zlot weteranów służb PRL. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. gen. Gromosław Czempiński (były funkcjonariusz wywiadu SB), gen. Marek Dukaczewski (były szef WSI, uczestnik kursów sowieckiego GRU) oraz Vincent V. Severski, który w latach 80. w strukturach MSW zajmował się rozpracowywaniem NSZZ „Solidarność”. Głos zabierze również gen. Paweł Pruszyński, którego komunistyczni przełożeni chwalili za to, że „brał bezpośredni udział w likwidowaniu strajków na terenie zakładów pracy w Warszawie oraz przywracaniu ładu i porządku publicznego na ulicach stolicy”. W Ryni brylować będą także politycy wywodzący się z postkomunistycznej lewicy, tacy jak Ryszard Kalisz czy Krzysztof Janik.
Największe kontrowersje budzi jednak to, co będzie towarzyszyć obradom. W tym samym czasie i miejscu stowarzyszenie Koczkowskiego organizuje płatne kursy specjalistyczne, w tym „Szkolenie obronne – Pozamilitarne przygotowania obronne państwa, ochrona ludności i obrona cywilna”.
Uczestnikami mają być urzędnicy administracji rządowej i samorządowej. Oznacza to, że stowarzyszenie kierowane przez dawnego kursanta KGB będzie w państwowym obiekcie szkolić polskich urzędników na wypadek wybuchu wojny i mobilizacji.
Działalność KSOIN od lat budzi ogromne wątpliwości, a organizacja ta potrafiła w przeszłości zyskiwać przychylność najwyższych urzędników, w tym m.in. w czasach prezydentury Bronisława Komorowskiego czy za rządów Tomasza Siemoniaka w MON. Jakie jeszcze tajemnice kryją się za działalnością pułkownika Koczkowskiego?
Cały, wstrząsający i pełen nieznanych dotąd faktów artykuł Grzegorza Wierzchołowskiego przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”. Zapraszamy do kiosków!
Już w sprzedaży! Zobacz co przygotowaliśmy w najnowszym numerze tygodnika #GazetaPolska!
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) May 5, 2026
Czytaj więcej na https://t.co/OnIeddfVvX | prenumeruj e-wydanie na https://t.co/4iBN2D7fFX pic.twitter.com/5QRZcvGckO