W Sygnałach Dnia poseł Prawa i Sprawiedliwości pytany był o prezydencki projekt ustawy reformującej Sąd Najwyższy.
Projekt był pewnie trochę zaskoczeniem, aczkolwiek ze strony pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i pana premiera Mateusza Morawieckiego padły deklaracje o konieczności zmian w Izbie Dyscyplinarnej SN, premier Jarosław Kaczyński mówił nawet o likwidacji Izby Dyscyplinarnej, ale te deklaracje były odbierane jako potrzeba zmian w funkcjonowaniu izby
– powiedział Marek Ast.
Zaznaczył, że prezydent Andrzej Duda zaproponował de facto likwidację Izby Dyscyplinarnej w dotychczasowej formie i zastąpienie jej Izbą Odpowiedzialności Zawodowej Sędziów.
Polityk podkreślił, że najistotniejsze znaczenie ma wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał jednoznacznie orzekł, że TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej, sędziów, organizacji wymiaru sprawiedliwości, działał ultra vires - poza wszelkimi uprawnieniami, które zostały przekazane przez Polskę w umowie stowarzyszeniowej, niezgodnie z prawem traktatowym i przesądziła o tym, że Izba działa zgodnie z polską konstytucją. Wczytując się więc we wnioski do tego trybunału kierowane przez Komisję Europejską, można się domyślać, że nie chodzi wyłącznie o Izbę Dyscyplinarną i nawet drobna, czy głęboka korekta czy ustępstwa nie spowodują, że KE nie będzie dalej próbowała mnożyć kolejnych żądań, tym razem już np. w kierunku Krajowej Rady Sądownictwa, sposobu wyłaniania sędziów. Wydaje się, że wskazana byłaby większa asertywność wobec oczekiwań Komisji Europejskiej, natomiast na pewno pewne zmiany dotyczące Izby Dyscyplinarnej są konieczne. Sami zauważamy, że przez ostatnie kilkanaście miesięcy Izba praktycznie nie działała
– podał polityk PiS.
♦️ #SygnałyDnia: Gościem audycji jest @marek_ast (@pisorgpl) https://t.co/26nZtQ2jCI
— Jedynka – Program 1 Polskiego Radia (@RadiowaJedynka) February 7, 2022
Zaznaczył, że rolą prezydenta jest monitorowanie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i w razie potrzeby występowanie z inicjatywami legislacyjnymi – tak uczynił w przypadku Izby Dyscyplinarnej.
Ale to jest początek takiej dyskusji, która będzie odbywała się w Sejmie, a trzeba mieć świadomość, że jest oczekiwanie na powrót do „starego” przez tę tzw. nadzwyczajną kastę, opozycję, aby wymiar sprawiedliwości funkcjonował jak przed reformą. A to jest niemożliwe. Myśmy obiecali reformę wymiaru sprawiedliwości, usprawnienie działania sądów, tego oczekują od nas wyborcy i to będziemy realizować. Natomiast oczywiście dobrze, by te projekty były konsultowane, by organizacje sędziowskie mogły wziąć udział w konsultacjach, myślę, że tak też będzie w przypadku projektu prezydenckiego i projektów, które powstają w ministerstwie sprawiedliwości
– powiedział Marek Ast.