Na początku marca 2025 r. poseł Dariusz Matecki został zatrzymany przez ABW, w momencie gdy jechał do prokuratury, by złożyć zeznania. Trafił do aresztu, z którego wyszedł po dwóch miesiącach za poręczeniem majątkowym.
Prokuratura Krajowa w październiku ub. r. skierowała akt oskarżenia wobec ośmiu osób, w tym posła Mateckiego. Jak przekazał rzecznik prokuratury Przemysław Nowak, Matecki oskarżany jest o popełnienie sześciu przestępstw związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Zarówno Matecki, jak i pozostali oskarżeni, nie przyznają się do winy.
Proces posła rusza już 14 maja. Poseł Dariusz Matecki gościł dziś w TV Republika, gdzie opowiedział o swoich wątpliwościach.
Moja sprawa rusza w czwartek. Proszę się wczuć w rolę sędziego, który jest w stowarzyszeniu Iustitia, który miesiąc przed tym, jak dostał moją sprawę, został awansowany przez Żurka. Do tego sędziego wydzwaniają cały czas media - kiedy ruszy sprawa, kiedy będzie sprawa? Innymi słowy: kiedy skażecie Mateckiego? A może by go do aresztu jeszcze wrzucić?
– powiedział Matecki.
"Gdyby ten człowiek nas uniewinnił, to jaka będzie presja innych sędziów z Iustitii, którzy wrzucają na media społecznościowe treści, żeby jak najszybciej ścigać ministra Ziobro" - kontynuował poseł PiS, po czym zapowiedział:
Idę na sprawę i przedstawiam fakty. Fakty są takie, że jestem osobą całkowicie niewinną, tak samo jak minister Zbigniew Ziobro.