W związku z przedostaniem się ogromnej ilości zanieczyszczeń do rzeki Bóbr wprowadzony został całkowity zakaz korzystania ze zbiornika. Na stronie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska opublikowano wyniki badań wody wykonanych przez Centralne Laboratorium Badawcze. Są one wstrząsające. Jak informowaliśmy na Niezalezna.pl, w jednej z próbek stężenie rtęci przekroczyło dopuszczalną wartość aż o 50 proc.
Do doniesień Niezalezna.pl odniósł się na portalu X.com Przemysław Czarnek.
Kiedy na Odrze zakwitły złote algi, ówczesna opozycja i sprzyjające im media przez tygodnie urządzali polityczny spektakl. Straszyli Polaków, kłamali o rtęci w rzece i katastrofie ekologicznej. Dziś, gdy na Bobrze mamy prawdziwą katastrofę, a badania potwierdzają skażenie rtęcią i dramatyczny stan rzeki rządzący milczą. Podwójne standardy w najczystszej postaci. Gdzie są ci wszyscy, którzy wtedy bili na alarm? Gdzie konferencje, alarmowe paski i polityczne oskarżenia? Kiedy ktokolwiek z rządu zainteresuje się sytuacją? Ekologia jest dla nich ważna tylko wtedy, gdy mogą robić na niej politykę. Milczenie władzy i prorządowych mediów mówi dziś więcej niż tysiąc słów. Nie zostawimy tej sprawy!
– skomentował poseł PiS.
Kiedy na Odrze zakwitły złote algi, ówczesna opozycja i sprzyjające im media przez tygodnie urządzali polityczny spektakl. Straszyli Polaków, kłamali o rtęci w rzece i katastrofie ekologicznej.
Dziś, gdy na Bobrze mamy prawdziwą katastrofę, a badania potwierdzają skażenie… pic.twitter.com/BF7M0i26Wh — Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 4, 2026