Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ »

Reakcja Tuska na decyzję Trumpa. Europosłowie wskazują, że premier ma ukryty cel

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek spotka się z przedstawicielami branży motoryzacyjnej. Ma być to reakcja na nowe cła wprowadzone przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Na działania szefa rządu zareagowali europosłowie Prawa i Sprawiedliwości. Wskazali m.in., że Tuskowi wcale nie chodzi o pomoc przedsiębiorcom, a własne korzyści polityczne.

Donald Tusk
Donald Tusk
Tomasz Hamrat - Gazeta Polska

Od środy obowiązuje rozporządzenie prezydenta USA Donalda Trumpa o nałożeniu "ceł wzajemnych" o stawce co najmniej 10 proc. na towary importowane z zagranicy. USA już wcześniej wprowadziły cła na stal i aluminium; minionej nocy weszły też w życie cła na samochody.

Decyzja prezydenta USA wywołała reakcję polskiego premiera.

"Na wtorek zaprosiłem do rozmów przedstawicieli polskiej branży motoryzacyjnej. Temat: sytuacji branży po wprowadzeniu nowych ceł przez USA"

– napisał na platformie X Donald Tusk.

Spóźniona reakcja

Przekazana przez szefa rządu informacja wywołał szybką reakcję europosłów opozycji. Premierowi odpowiedział m.in. Arkadiusz Mularczyk, który wskazał, że kroki podjęte przez Trumpa były znane od dłuższego czasu.

"Na wtorek? Cła były zapowiadane od miesięcy, a premier dopiero teraz zaprasza branżę na rozmowy? Zamiast przewidywać i chronić interesy Polski – spóźnione gesty i pozory działania"

– napisał.

Nie pomoc, a atak

Na inny aspekt w podejściu Tuska zwrócił uwagę Zbigniew Kuźmiuk. - Gdyby Pan naprawdę troszczył się o interesy branży motoryzacyjnej, to jako premier kraju mającego przewodnictwo Rady Europejskiej, zwołałby jej posiedzenie, a jego konkluzją  powinno być zobowiązanie przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji z administracją USA w sprawie bardziej zrównoważonego handlu UE-USA - stwierdził europoseł.

"Trzeba jednak wziąć po uwagę fakt, że UE od wielu lat ma gigantyczną nadwyżkę w tym handlu, która w 2024 roku wyniosła ponad 198 mld euro"

– podkreślił.

Kuźmiuk jest zdania, że Tuskowi wcale nie chodzi o pomoc polskim przedsiębiorcom. -  Jak widać, Pan nie chce pomóc branży motoryzacyjnej w Polsce, tylko na atakowaniu administracji Trumpa, chce Pan robić politykę w Polsce i na unijnym forum - oznajmił.

"To jest cyrk"

O tym, że Tuskowi wcale nie chodzi o polskie firmy pisze także Beata Szydło. Była premier wskazała, że gdyby faktycznie tak było, premier zareagowałby w innym miejscu. -Tusk nie widzi trwającej na skutek Zielonego Ładu likwidacji branży samochodowej w Polsce i całej Unii Europejskiej. Nie widzi zamykanych fabryk i zwalnianych ludzi, bo przecież Komisji Europejskiej nie skrytykuje - stwierdziła.

"Chce za to teraz spotykać się z przedstawicielami branży samochodowej z powodu amerykańskich ceł na samochody. Przecież to jest cyrk"

– skwitowała.

 



Źródło: niezalezna.pl

Mateusz Święcicki