Podczas inauguracji roku akademickiego na warszawskiej Uczelni Łazarskiego prezydent Andrzej Duda powiedział, że ważne jest nie tylko to, by ludzie posiadali dyplom uczelni, ale by byli dobrze wykształceni. A także, by nauczono ich radzić sobie w życiu i konkurować odpowiedzialnie, by „przygotowywano ich do tego, by mogli stać się członkami elity”.
"Ludzie dobrze wykształceni, ludzie bardzo dobrze przygotowani, ludzie wykonujący odpowiedzialne zawody, czy sprawujący odpowiedzialne funkcje są elitą. Chciałbym, aby w naszym kraju była elita, która rozumie co to znaczy być elitą. Wtedy rzeczywiście będziemy krajem prawdziwie nowoczesnym i będziemy krajem, o którym można powiedzieć, że jest państwem poważnym, w którym sprawy także i publiczne (...) są dobrze prowadzone"
- powiedział.
Andrzej Duda zaznaczył, że elita to nie jest grupa ludzi, która może więcej, czy której wolno więcej.
"To jest grupa ludzi, której wolno mniej i która ponosi szczególną odpowiedzialność przed całym społeczeństwem za to, w jaki sposób prowadzi sprawy czy to gospodarcze, czy to publiczne, czy inne”
- podkreślił.
Prezydent Andrzej Duda przypomniał dane, które pokazują, że absolwenci Uczelni Łazarskiego należą w Polsce do najlepiej zarabiających. Ocenił, że ważne jest, aby ludzie, którym lepiej się wiedzie, czuli „to, co nazywamy dziś społeczną odpowiedzialnością biznesu”. Zdaniem prezydenta, jeżeli komuś dobrze się wiedzie, warto, by prowadził on działalność charytatywną – dzielił się z tymi, którym w danym momencie wiedzie się gorzej.
„To jest normalne w krajach, gdzie demokracja istnieje przez dziesięciolecia czy stulecia – dzielimy się tym, co udaje nam się uzyskać, mając poczucie większej odpowiedzialności wynikającej z tego, że nam się powiodło”
- powiedział.