Andrzej Duda i Donald Tusk. Kto ma więcej fanów na Twitterze? - to pytanie spowodowało, że w mediach społecznościowych zawrzało. Jeden z dziennikarzy odtrąbił już sukces lidera Platformy Obywatelskiej, który miał przegonić Andrzeja Dudę w liczbie followersów. Ale okazuje się, że spora część obserwatorów Tuska to... fałszywe konta.
Dziennikarz Onetu Kamil Dziubka zauważył dziś istotną kwestię dotyczącą mediów społecznościowych. Donald Tusk miał wyprzedzić Andrzeja Dudę w liczbie obserwujących na Twitterze. Sukces?
Ale prosto spowodować radość u polityka Onetu.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) September 1, 2021
Okazuje się, że niekoniecznie. Każdą stronę na Twitterze można bowiem sprawdzić pod kątem fałszywych kont obserwujących. W dzisiejszych czasach bez trudu można bowiem dokupywać fanów, choć są to konta puste i nieaktywne na profilu. Cel jest jeden - zrobić wrażenie liczbą followersów.
W przypadku Donalda Tuska serwis "Twitter Audit" pokazuje, że realnych użytkowników obserwujących Tuska jest tylko 52 procent. Blisko 600 tysięcy obserwujących to - według serwisu - fałszywe konta.
W przypadku prezydenta Andrzeja Dudy, ten sam serwis pokazuje 77 procent kont realnych i 23 procent (ponad 281 tys.) fałszywych.