Jak przekazało dziennikarzowi wbijamszpile.pl źródło znające okoliczności wydarzenia, przed oficjalnym wręczeniem kluczy osoba kontaktująca się z mieszkańcami miała zwrócić uwagę na ich ubiór.
- W rozmowach miała paść prośba, żeby mieszkańcy tego dnia ładnie się ubrali. Chodziło o wizytę pani prezydent i wspólne zdjęcia - relacjonuje informator Macieja Naskręta.
Sugestia miała dotyczyć przede wszystkim strojów typowych dla przeprowadzki. Mieszkańcy mieli nie pojawiać się w dresach, ubraniach roboczych czy innych rzeczach, które mogłyby źle wyglądać na oficjalnych fotografiach. - Z przekazanych mi informacji wynikało, że dobrze byłoby, gdyby mieszkańcy prezentowali się odpowiednio. Pani prezydent miała robić sobie z nimi zdjęcia, a te fotografie mogły być później wykorzystane w materiałach miasta – mówi informator w rozmowie z portalem wbijamszpile.pl.
Nie wiadomo, ilu dokładnie lokatorów usłyszało podobną uwagę przed uroczystością. Jak podkreśla źródło, z którym rozmawiał Maciej Naskręt, nie chodziło jednak o formalne polecenie ani warunek odbioru mieszkania.
Nikt nie uzależniał przekazania kluczy od stroju, to była sugestia. - Tyle że dość niezręczna, bo mieszkańcy nie przychodzili przecież na sesję zdjęciową, tylko odbierać mieszkania - zaznacza informator portalu wbijamszpile.pl.
Rozmówca dziennikarza ocenia całą sytuację jako dość osobliwą, zwracając uwagę, że mieszkańcy mogli poczuć się nie tylko jako beneficjenci nowych lokali, ale też jako element dobrze przygotowanej fotorelacji. Cała sytuacja, choć nieformalna, pozostawia pewien niesmak - zwłaszcza że dla mieszkańców odbiór kluczy do nowego mieszkania to przede wszystkim ważny, osobisty moment, a nie okazja do udziału w sesji zdjęciowej z politykiem.