Komunikat Pekinu, wydany po rozmowie telefonicznej szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa z Wang Yi, szefem MSZ-etu Chin, mówi że „strona chińska będzie również zdecydowanie wspierać stronę rosyjską pod przewodnictwem prezydenta Putina w jednoczeniu i prowadzeniu narodu rosyjskiego do przezwyciężania trudności, eliminowania niepokojów, realizacji strategicznych celów rozwoju i dalszego umacniania statusu Rosji jako głównego mocarstwa na scenie międzynarodowej". Widać, że Pekin określa działania Putina i jego bandytów na Ukrainie jako "jednoczenie narodu rosyjskiego”, a stwierdzenia o umacnianiu mocarstwowej pozycji Rosji nie można odebrać inaczej jak potwierdzenie przez Pekin prawa Moskwy do kontroli naszego regionu, Europy Środkowo-Wschodniej – komentuje dla portalu Niezależna.pl Hanna Shen, korespondentka "Gazety Polskiej" na Tajwanie.
"Nie można wykluczyć użycia broni jądrowej przez Rosję, bo znalazła się ona w położeniu, w którym nigdy nie spodziewała się znaleźć" - powiedział premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla amerykańskiego dziennika "Washington Post". Szef polskiego rządu wypowiedział się także na temat niemieckiego uzależnienia od rosyjskiego gazu, wyrażając nadzieję, że zachodni sąsiad wyciągnął już wnioski.
"Rola Polski i innych państw we wsparciu Ukrainy przyczyniła się do tego, że opinia krajów regionu w sprawie transformacji NATO jest słuchana" - przyznał doradca społeczny prezydenta, były szef BBN Paweł Soloch. Jak dodał - Polska jest bezpośrednim zapleczem w trwającej za naszą wschodnią granicą wojnie.